<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059</id><updated>2012-01-10T12:59:25.552+01:00</updated><category term='w podróży'/><category term='w domu'/><category term='w siodle'/><category term='w aucie'/><category term='w azji'/><category term='w afryce'/><title type='text'>chez alma</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>220</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-8871912808292309039</id><published>2012-01-10T12:59:00.001+01:00</published><updated>2012-01-10T12:59:25.564+01:00</updated><title type='text'>wszyscy zdrowi</title><content type='html'>Dzieci mi nie płaczą, nie zgubiłam kluczy, stan osobowy na chacie bez ujemnych zmian i większych perturbacji, stan konta podobnie, na obiad nie było wątróbki, nie wywalili mnie z roboty, MNM też nie, nie jest minus pierdylion stopni celsjusza i nie rozpierdoliło nam rur, nie stłukłam lustra, ani żadnego elementu zastawy ślubnej, nie trafił mnie piorun, ani szlag, nie trafiłam na dziwkarza, nie zabrakło nam wina, kot nie wyskoczył z okna, nie mam zapalenia zatok, nie bolą mnie zęby, nie jestem w ciąży, nie złapałam gumy na autostradzie, nie jedziemy na wakacje nad polskie morze, nie wykoleił się pociąg, nie przypaliłam owsianki, nie rozlał mi się płyn do czyszczenia piekarnika w torebce, nie dostałam mandatu, MNM o dziwo też nie, nie obcięłam się na pazia, nie spadłam ze schodów, a koniec świata póki co odwołano, podobno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyli wbrew pozorom to nie jest tak, że zwaliły się na nas wszystkie nieszczęścia na raz, złapmy tylko odpowiednią perspektywę, tak?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-8871912808292309039?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/8871912808292309039/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2012/01/wszyscy-zdrowi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8871912808292309039'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8871912808292309039'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2012/01/wszyscy-zdrowi.html' title='wszyscy zdrowi'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-7341932468488353815</id><published>2012-01-02T09:15:00.001+01:00</published><updated>2012-01-02T09:16:56.393+01:00</updated><title type='text'>falstart</title><content type='html'>Nowy rok zaczął mi sie ujowo na maxa, mimo moich najszczerszych chęci i nawet starań w kierunku dokładnie odwrotnym. Po północy to jeszcze jak Cie mogę, życzenia-srenia, wszystko niby pięknie ładnie i względnie pod kontrolą, aż WTEM! kilkanaście godzin później jak nie jebnął, to aż mnie lekuchno zatkało. Ale w sumie główny impet był po północy, więc może nie muszę się zamartwiać, że cały rok będzie taki? Czy to działa jak z wigilią, czy jak? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przesądna się robię na starość. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od kilku dni towarzyszy mi bardzo nieprzyjemne uczucie, że za chwileczkę, za momencik coś walnie, ale to tak, że się nie pozbieram. I że to jeszcze nie to. Że będzie gorzej zamiast jak wszyscy sobie wczoraj życzyliśmy - lepiej. Albo chociaż niegorzej. Patrzę uważniej pod nogi i uważam, nie staje pod ciężkimi żyrandolami, ale coś mi mówi, że to nie to. Może powinnam się wybrać do wróżki Olgi zapytać, ki diabeł. Bo zwariuję z tej ostrożności w końcu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A może to tylko chwilowa depresja związana z kolejną zmianą daty urodzenia (bo postanowiłam, ze skoro trzeba już koniecznie coś zmieniać co roku, to ja zamiast wieku będę sobie zmieniać datę urodzenia - od wczoraj jestem rocznik '85). A może to ten niewysłany łańcuszek o reniferach?? O matko, oby nie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-7341932468488353815?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/7341932468488353815/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2012/01/falstartow.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7341932468488353815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7341932468488353815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2012/01/falstartow.html' title='falstart'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-3138777723821165053</id><published>2011-12-24T10:50:00.002+01:00</published><updated>2011-12-24T10:50:47.701+01:00</updated><title type='text'>eat, drink &amp; be merry!</title><content type='html'>Jeszcze tylko jeden zapomniany prezent, zrobić krem do tortu i paznokcie, przelecieć podłogę, uprasować obrus i świętujmy, lalala!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja już dostałam swój pierwszy prezent świąteczny i powiem Wam, ze najwyraźniej byłam w tym roku bardzo, BARDZO grzeczna. Kto by pomyślał. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Wy?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-3138777723821165053?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/3138777723821165053/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/12/eat-drink-be-merry.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3138777723821165053'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3138777723821165053'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/12/eat-drink-be-merry.html' title='eat, drink &amp; be merry!'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-2375815770804243554</id><published>2011-12-22T08:01:00.004+01:00</published><updated>2011-12-22T21:22:23.108+01:00</updated><title type='text'>być kiciusiem</title><content type='html'>Robotem wielofunkcyjnym takim, żeby nie było. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z misetoł end łajn to u mnie na razie głównie łajn. Chociaż nie powiem, drzewo jest, stoi obok kanapy i &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=bFCw6eYiOXM&amp;amp;list=UUVBsroqOeV6PRcOlPi4ZaDA&amp;amp;index=1&amp;amp;feature=plcp"&gt;bawi &lt;/a&gt;koty. Taka raczej gabarytowa zabawka, ale ostatecznie może być. Lampeczek nie odważyłam się jeszcze zawiesić, gdyż obawiam się pożaru w wyniku wywrócenia całej aranżacji i dokonania spięcia w instalacji elektrycznej w wykonaniu kochanych sierściuchów pod nieobecność dorosłych na chacie. Ale tak też jest ładnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto sypiam cztery godziny na dobę oraz wykonuję rozmaite akrobacje kuchenne, bo kto powiedział, ze nie da się wyprawić uroczystej wieczerzy wigilijnej bez akompaniamentu dwunastu dziewek kuchennych, robotnych? A jakże. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oraz w tak zwanym międzyczasie (między kapustą a konkolem - ha, nauczyłam się nowego słowa!) popełniam dobre uczynki zupełnie bezinteresownie, wszak święta to czas magiczny, czyż nie? Na przykład przedwczoraj znalazłam nowy dom takiej jednej czarnej przybłedzie, co mi zamieszkała na klatce schodowej. Uprzejmie proszę mi zapisać po stronie "nie gotować w smole".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O, to już moja stacja, lecę. Jak byśmy się nie słyszeli, to wesołych!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-2375815770804243554?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/2375815770804243554/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/12/byc-kiciusiem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2375815770804243554'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2375815770804243554'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/12/byc-kiciusiem.html' title='być kiciusiem'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-6271627977105595927</id><published>2011-12-02T10:38:00.000+01:00</published><updated>2011-12-02T10:38:55.050+01:00</updated><title type='text'>matrix</title><content type='html'>Listopad minął mi pod znakiem dzikiego zapierdolu. Nie wiem, podobno byłam na jakims urlopie, gdzieś pływałam w jakimś basenie i piłam drinki, ale nie pamiętam, nic nie pamiętam. Naprawdę to ja byłam? Niemożliwe. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz codziennie rano wita mnie drużyna konduktorska, a potem jest już tylko ciekawiej. Gdyby doba miała 42 godziny, to i tak zabrakłoby tej ósmej godziny snu. Zawsze jej, suki, brakuje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W międzyczasie pomalowałam sobie włosy w niewidzialne pasemka i paznokcie na bardzo widoczny kolor oberżyny, dostałam zaległy prezent urodzinowy od MwcaleniejestemtakapewnaczyNbotoniebyłajpadM, Podwieczór wyrósł nam na pełnowymiarowego kocura, poleciałam na Podkarpacie i o dziwo! wróciłam, ktoś się okazał skurwysynem najczystszej maści grzebiąc ostatecznie moją naiwną wiarę, że może to jednak JEST jakieś kosmiczne nieporozumienie, ktoś sie zakochał, ktoś się urodził, a ktoś inny urodzi się lada moment. Ponadto podobno mamy grudzień. Czyli święta. Czyli jak co roku jestem w czarnej dupie prezentowej i najchętniej zapadłabym w sen zimowy, ale pewnie jak co roku odjebie mi w okolicach dwudziestego i przepuszczę ze dwie wypłaty (nie moje, jego ofkors) na gipsowe aniołki i nabłyszczane girlandy, a następnie wykonam karczemną awanturę, ze koniec choinki jest krzywy. Jakby to miało jakiekolwiek znaczenie. A potem będzie nowy rok i będę jeszcze starsza, o ile to w ogóle możliwe. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jakby tak pierdolnąć to wszystko i wyjechać w cholerę na drugi koniec świata? Proszę?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-6271627977105595927?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/6271627977105595927/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/12/matrix.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/6271627977105595927'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/6271627977105595927'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/12/matrix.html' title='matrix'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-192100163373157008</id><published>2011-11-14T12:27:00.000+01:00</published><updated>2011-11-14T12:27:02.767+01:00</updated><title type='text'>same, same, but different</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:OfficeDocumentSettings&gt;   &lt;o:AllowPNG/&gt;  &lt;/o:OfficeDocumentSettings&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:TrackMoves/&gt;   &lt;w:TrackFormatting/&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:DoNotPromoteQF/&gt;   &lt;w:LidThemeOther&gt;EN-US&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:LidThemeAsian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:LidThemeComplexScript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;    &lt;w:SplitPgBreakAndParaMark/&gt;    &lt;w:EnableOpenTypeKerning/&gt;    &lt;w:DontFlipMirrorIndents/&gt;    &lt;w:OverrideTableStyleHps/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;m:mathPr&gt;    &lt;m:mathFont m:val="Cambria Math"/&gt;    &lt;m:brkBin m:val="before"/&gt;    &lt;m:brkBinSub m:val="&amp;#45;-"/&gt;    &lt;m:smallFrac m:val="off"/&gt;    &lt;m:dispDef/&gt;    &lt;m:lMargin m:val="0"/&gt;    &lt;m:rMargin m:val="0"/&gt;    &lt;m:defJc m:val="centerGroup"/&gt;    &lt;m:wrapIndent m:val="1440"/&gt;    &lt;m:intLim m:val="subSup"/&gt;    &lt;m:naryLim m:val="undOvr"/&gt;   &lt;/m:mathPr&gt;&lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" DefUnhideWhenUsed="true"  DefSemiHidden="true" DefQFormat="false" DefPriority="99"  LatentStyleCount="267"&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="0" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Normal"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="heading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="35" QFormat="true" Name="caption"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="10" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" Name="Default Paragraph Font"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="11" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtitle"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="22" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Strong"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="20" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="59" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Table Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Placeholder Text"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="No Spacing"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Revision"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="34" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="List Paragraph"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="29" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="30" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="19" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="21" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="31" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="32" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="33" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Book Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="37" Name="Bibliography"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" QFormat="true" Name="TOC Heading"/&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:"Table Normal"; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin; mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; mso-bidi-theme-font:minor-bidi;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="PL" style="mso-ansi-language: PL;"&gt;Głowa mnie boli z zimna. Wszystko fajnie, kotów głaskanie, na kanapie leżenie i z przyjaciółmi widzenie, ale dlaczego koniecznie w temperaturze ujemnej? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="PL" style="mso-ansi-language: PL;"&gt;W domu wszystko po staremu, nawet remont, który miał być się prawie kończyć – po staremu, chyba po to żebyśmy nie czuli się jakoś bardzo wyobcowani po powrocie. Że niby tak kojąco zobaczyć po powrocie, że nic się nie zmieniło, swojsko tak. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="PL" style="mso-ansi-language: PL;"&gt;Ponadto w pociągu wysiadło ogrzewanie (też po staremu), kozaki nie chciały mi się dopiąć na łydce (z japonkami jakoś nie miałam tego problemu), mam przesuszone dłonie i ochotę na daiquiri o smaku mango, ewentualnie porządne mojito – jakoś tak łyso śniadanie o suchym pysku jeść. A w ogóle to u mnie jest już 18:30 i zupełnie nie rozumiem, dlaczego a) nie jest ciemno, b) nie jestem pijana. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="PL" style="mso-ansi-language: PL;"&gt;Dziwnie jakoś.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-192100163373157008?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/192100163373157008/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/11/same-same-but-different.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/192100163373157008'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/192100163373157008'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/11/same-same-but-different.html' title='same, same, but different'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-2221836542231230931</id><published>2011-11-04T06:00:00.001+01:00</published><updated>2011-11-04T06:04:01.438+01:00</updated><title type='text'>nirvana</title><content type='html'>Gdybyście kiedyś zastanawiali się, czy warto przelecieć pół świata, wstać o piątej rano i spędzić cały dzień w podróży po bezdrożach, żeby leżeć w listopadzie na plaży pod palmą z drinkiem w ręku, to po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że owszem, warto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem tylko, czy iść na masaż teraz, czy może jeszcze poleżeć. Chyba poleżę, masaż nie zając, nie?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-2221836542231230931?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/2221836542231230931/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/11/nirvana.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2221836542231230931'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2221836542231230931'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/11/nirvana.html' title='nirvana'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-2142013149878386635</id><published>2011-10-26T00:56:00.001+02:00</published><updated>2011-10-26T00:58:17.570+02:00</updated><title type='text'>30h</title><content type='html'>I będę mieć w dupie, że zimno, że pada, że kozaki i rękawiczka się znów zapodziała, że wyglądam grubo w płaszczu, że tramwaj nie przyjechał, że tusz się rozmazał, że spóźniłam się znowu na najważniejsze_spotkanie_na_świecie_w_tym_tygodniu, że tabelka nie uzupełniona, że update nie wysłany, że skrzynka przepełniona, że telefon dzwoni bez przerwy, że na lancz znów to samo i dlaczego tak drogo, że nie mam pieniędzy, że nie mam torebki, która pasuje mi jednocześnie do płaszcza i kozaków, że kabel za krótki, że kawa za słaba, że nie mam czasu na manikir, że dwa awiza, że wymagania, że oczekiwania, że zawsze mało, że mi się tabelka nie sumuje, że dlaczego tak wcześnie, że dlaczego tak późno, że dlaczego tak, że znów ten pociąg, że tłok i że nuda, że nie lubię sama spać, że internet się rwie, że nie ma nowego hausa i że big bang jakiś coraz słabszy, że kiedy wreszcie pójdę na fitnes, że jestem gruba, że jestem blada, że nie mam co na siebie włożyć, że nie mam czasu na seks, że powinnam czasem coś ugotować, że nie ma w domu czekolady, że znów się upiłam na smutno, że nie mogę zasnąć,&amp;nbsp; że nie mam siły, że zapomniałam ładowarki, że milion pińcet nieodebranych, że szef, że szef szefa, że szef szefa szefa, że po ile ten cement, że drewno dębowe pali się dłużej, że druga taryfa, że vat, że bałagan jak zwykle, że zasypiam na stojąco, że spłata karty kredytowej i że nie wiem, gdzie do cholery jest ta karta, że franek, że euro, że upiecz pierniki na święta, że dlaczego tak późno wracasz, że proszę bilety do kontroli, że jak to wszystko ogarnąć, kto robi pierogi i co w prezencie, że jestem stara i nie mam rzęs, chociaż za nie zapłaciłam, że bez sensu to wszystko, że kiedy ostatnio piłam do rana, że może by się w końcu ustatkować, że notariusz, czy do Londka, czy nas nie stać, kiedy pranie i kto je powiesi, że kontrola u weterynarza i że od miesiąca zapominam o codziennych lekach, że jestem stara i zaraz umrę, abo co gorsza, że zmarszczki, kiedy botox i za ile, przyznawać się czy nie, że mi smutno, czy to warto, że nie widziałam się z nim od niedzieli i zdycham z tęsknoty, że to nie tak miało być, że bez sensu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A nawet 29,5h. W du-pie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-2142013149878386635?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/2142013149878386635/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/10/30h.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2142013149878386635'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2142013149878386635'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/10/30h.html' title='30h'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-9045168212031013855</id><published>2011-10-25T18:59:00.000+02:00</published><updated>2011-10-25T18:59:28.807+02:00</updated><title type='text'>przerwa technologiczna</title><content type='html'>Bilans pracy vs. całej reszty życia w ciągu ostatnich dwóch dób wyniósł właśnie 24/19 i osiąga punkt krytyczny. Zaczynam mieć wszystko w dÓBie. Cyferki skaczą mi przed oczami, faktury i kształty mieszają się w jeden wielki kolorowy maziaj, tabelki wychodzą z ram ekranu i oplatają mnie długimi kolumnami, a komputer radośnie restartuje się bez ostrzeżenia średnio co kwadrans, skutkiem czego moi nowi koledzy zostali dziś brutalnie uświadomieni w kwestii mojej znajomości słownika branżowego. Jeśli mieli jakieś złudzenia, to ostatecznie zostali z nich odarci i już jestem swoja. Cóż, najwyższy czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale są plusy dodatnie - bo przecież mogłam mieć dziateczki, co wyglądałyby mnie ciemną nocą płacząc głodne na deszczu, prawda? A tak luzik, mogę tu siedzieć choćby i do północy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-9045168212031013855?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/9045168212031013855/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/10/przerwa-technologiczna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/9045168212031013855'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/9045168212031013855'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/10/przerwa-technologiczna.html' title='przerwa technologiczna'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-5976112241225358327</id><published>2011-10-24T14:12:00.002+02:00</published><updated>2011-10-24T16:30:13.998+02:00</updated><title type='text'>this pedestal is high and I'm afraid of heights</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;Bądź na czas, bądź na bieżąco, bądź gotowa, nie spóźniaj się, o niczym nie zapomnij. Wstań wcześniej, wyśpij się, zjedz śniadanie, nałóż makijaż, nałóż szpilki, noś ciepłe buty, wyjdź przed czasem. Wyglądaj nienagannie, nie trać czasu, nie trać pieniędzy, miej pod kontrolą, uśmiechaj się.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;Bądź rzeczowa, bądź elastyczna, bądź uporządkowana, bądź świadoma, sprawdź dwa razy, miej odpowiedź, miej alternatywę. Nie zostawiaj przypadkowi, przemyśl dwa razy, zapytaj, dostań odpowiedź, porównaj, przelicz. Wyprzedzaj pytania, nie pozwól im czekać, wykazuj inicjatywę, odgaduj nastroje, nie okazuj emocji. Jedź, spotkaj się, oczaruj, podpisz, załatw. Bądź wypoczęta, bądź wysportowana, bądź w formie, pracuj wydajniej&lt;/span&gt;&lt;span lang="PL"&gt;. Zjedz w biegu, nie jedz w biegu, udzielaj się towarzysko, nie mów przy jedzeniu. Zostań dłużej, nie zostawaj za długo, dawaj z siebie wszystko, miej siłę na więcej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;Utrzymuj balans, nie trać równowagi, nie zgub siebie. Wyjdź o czasie, zamknij drzwi, wymaż z pamięci, bądź dostępna, nie bądź w zasięgu, śledź zmiany, nie rozpraszaj się, nie myśl, nie przestawaj myśleć. Daj z siebie wszystko, skup się na ważnym, bądź tu i teraz, zapomnij, pamiętaj. Nie śpij, nie idź na skróty, nie używaj półproduktów, nie daj się zastąpić. Śmiej się, ripostuj, błyszcz, czaruj, pij wino, trać zmysły, nie trać zmysłów. Nie miej sobie nic do zarzucenia. Bądź bardziej, bądź więcej, bądź lepiej, bądź.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="PL"&gt;Nie daj się zwariować.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-5976112241225358327?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/5976112241225358327/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/10/this-pedestal-is-high-and-im-afraid-of.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5976112241225358327'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5976112241225358327'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/10/this-pedestal-is-high-and-im-afraid-of.html' title='this pedestal is high and I&apos;m afraid of heights'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-3408637833748175018</id><published>2011-10-18T17:36:00.003+02:00</published><updated>2011-10-18T20:49:11.990+02:00</updated><title type='text'>ciągle pada</title><content type='html'>Postanowiłam, że będę gruba i szczęśliwa. Pewnie, że wolałabym być  chuda i nieszczęśliwa, ale nie ma tak, żebyśmy mogli mieć w życiu  wszystko. Postanowienie przypieczętowałam ciastkiem czekoladowym, bo co  jak co, ale czekolada jest odpowiedzią na wszystko. Czekoladzie mówię gromkie TAK! zawsze i wszędzie.&amp;nbsp; Cóż, najwyżej nabędę  sobie w konkurencyjnych tambylczych cenach siedem pareo po jednym na  każdy dzień tygodnia i chuj z bikini.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kompulsywnie  sprawdzam pogodę, a tam ciągle leje. Nie żeby mi to jakoś szczególnie  burzyło plany urlopowe (spać, jeść, pić, leżeć, spać...), ale jak to  będzie wyglądało na zdjęciach? Co ja sobie wstawię w albumie na fejsie,  fotkę w kaloszach i sztormiaku? (chociaż jak się dobrze zastanowić, to  taki sztormiak może działać jeszcze skuteczniej niż pareo. hm.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W  ósmej serii Chirurgów natomiast zdecydowanie za dużo flaków. Jakbym  chciała oglądać resekcję jelita grubego, to bym sobie włączyła Hausa,  tak? Żeby chociaż jakieś przyjemniejsze cięcia, nie wiem, otwarte serce, może  kość udowa (piłą, mrrr), ale bez przesady, żeby się ciągle w gównie babrać to ja  dziękuję, postoję. Nie dość, że Meredith już schodzi botox z siódmej  serii i wygląda jak nakłuty igłą, lekko sflaczały balonik, to jeszcze i  to.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy ktoś wie, który styropian bije na głowę inne styropiany - biały czy w ciapki, i jak przekonać MNM, że ten drugi?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-3408637833748175018?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/3408637833748175018/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/10/ciagle-pada.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3408637833748175018'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3408637833748175018'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/10/ciagle-pada.html' title='ciągle pada'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-2632069439607778000</id><published>2011-10-17T10:03:00.000+02:00</published><updated>2011-10-17T10:03:47.884+02:00</updated><title type='text'>jesień, jesień i po jesieni</title><content type='html'>Faktycznie, po co włączać ogrzewanie w pociągu na trasie zaledwie stu trzydziestu kilometrów? Przecież to ledwo dwie godzinki, nie ma szans złapać w takim czasie zapalenia płuc, co najwyżej głupią anginę, więc bez przesady, tak? Dobry prezent (notujemy): irękawiczki! Absolutnie artykuł pierwszej potrzeby. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym co, jestem w swoim żywiole, bo po raz kolejny mogę wybierać sobie kolor szafek kuchennych, ilość obrotów w pralce i grubość desek, przy czym TYM RAZEM na pewno wybiorę idealnie i nie powtórzę żadnego z poprzednich błędów, jak zwykle. Na przykład takiego, jak wybór oświetlenia w łazience, gdzie istnieje opcja przepania się żarówek, gdyż najwyraźniej są one niewymienialne, przyjdzie mi umrzeć o trzech żarówkach, chyba muszę się z tym pogodzić (tak, postanowiłam, ze będę pisać o żarówkach w łazience w KAŻDYM poście, może presja publiczna skłoni MNM do podjęcia kroków w celu załagodzenia oświetleniowego kryzysu, bo ja już nie mam argumentów - prośba, groźba, szantaż, przekupstwo - NIC nie działa). Ale uczę się na błędach, w mojej nowej łazience oświetlenie będzie nieprzepalające się. Gdyby jeszcze dorzucić do tego samosprzątajacy się kibel, to już w ogóle byłoby idealnie, ale to może w następnym domu, nie wszystko naraz. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wracając do meritum, czyli pogody - krótką mieliśmy jesień w tym roku, nieprawdaż? W ogóle jakoś tak się składa, że lato krótkie, jesień krótka, wiosna późna, tylko zima - 8 miesięcy jak w mordę strzelił. A to się źle składa, bo tylko trzy z moich niepowiemchoćbymnieprzypaliżywymogniemilu par butów to kozaki. Że przyszła zima to poznaję po tym, że kot śpi pod kołdrą, na środku łóżka, powodując nieuzasadnione pretensje MNM, że zajmuję mu jego połowę łóżka. To nie ja zajmuję! I jak już jesteśmy w temacie, to rownież nie ja chrapię! Żebyśmy sobie to wyjaśnili raz na zawsze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczęliśmy też już planować wigilię i sylwestra oraz przyszłoroczne wakacje. Byle do wiosny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-2632069439607778000?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/2632069439607778000/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/10/jesien-jesien-i-po-jesieni.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2632069439607778000'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2632069439607778000'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/10/jesien-jesien-i-po-jesieni.html' title='jesień, jesień i po jesieni'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-4727265173416755506</id><published>2011-10-10T13:06:00.000+02:00</published><updated>2011-10-10T13:06:53.522+02:00</updated><title type='text'>jupi!</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:OfficeDocumentSettings&gt;   &lt;o:AllowPNG/&gt;  &lt;/o:OfficeDocumentSettings&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:TrackMoves/&gt;   &lt;w:TrackFormatting/&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:DoNotPromoteQF/&gt;   &lt;w:LidThemeOther&gt;EN-US&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:LidThemeAsian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:LidThemeComplexScript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;    &lt;w:SplitPgBreakAndParaMark/&gt;    &lt;w:EnableOpenTypeKerning/&gt;    &lt;w:DontFlipMirrorIndents/&gt;    &lt;w:OverrideTableStyleHps/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;m:mathPr&gt;    &lt;m:mathFont m:val="Cambria Math"/&gt;    &lt;m:brkBin m:val="before"/&gt;    &lt;m:brkBinSub m:val="&amp;#45;-"/&gt;    &lt;m:smallFrac m:val="off"/&gt;    &lt;m:dispDef/&gt;    &lt;m:lMargin m:val="0"/&gt;    &lt;m:rMargin m:val="0"/&gt;    &lt;m:defJc m:val="centerGroup"/&gt;    &lt;m:wrapIndent m:val="1440"/&gt;    &lt;m:intLim m:val="subSup"/&gt;    &lt;m:naryLim m:val="undOvr"/&gt;   &lt;/m:mathPr&gt;&lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" DefUnhideWhenUsed="true"  DefSemiHidden="true" DefQFormat="false" DefPriority="99"  LatentStyleCount="267"&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="0" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Normal"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="heading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="35" QFormat="true" Name="caption"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="10" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" Name="Default Paragraph Font"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="11" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtitle"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="22" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Strong"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="20" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="59" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Table Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Placeholder Text"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="No Spacing"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Revision"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="34" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="List Paragraph"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="29" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="30" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="19" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="21" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="31" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="32" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="33" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Book Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="37" Name="Bibliography"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" QFormat="true" Name="TOC Heading"/&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:"Table Normal"; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin; mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; mso-bidi-theme-font:minor-bidi;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:OfficeDocumentSettings&gt;   &lt;o:AllowPNG/&gt;  &lt;/o:OfficeDocumentSettings&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:TrackMoves/&gt;   &lt;w:TrackFormatting/&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:DoNotPromoteQF/&gt;   &lt;w:LidThemeOther&gt;EN-US&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:LidThemeAsian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:LidThemeComplexScript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;    &lt;w:SplitPgBreakAndParaMark/&gt;    &lt;w:EnableOpenTypeKerning/&gt;    &lt;w:DontFlipMirrorIndents/&gt;    &lt;w:OverrideTableStyleHps/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;m:mathPr&gt;    &lt;m:mathFont m:val="Cambria Math"/&gt;    &lt;m:brkBin m:val="before"/&gt;    &lt;m:brkBinSub m:val="&amp;#45;-"/&gt;    &lt;m:smallFrac m:val="off"/&gt;    &lt;m:dispDef/&gt;    &lt;m:lMargin m:val="0"/&gt;    &lt;m:rMargin m:val="0"/&gt;    &lt;m:defJc m:val="centerGroup"/&gt;    &lt;m:wrapIndent m:val="1440"/&gt;    &lt;m:intLim m:val="subSup"/&gt;    &lt;m:naryLim m:val="undOvr"/&gt;   &lt;/m:mathPr&gt;&lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" DefUnhideWhenUsed="true"  DefSemiHidden="true" DefQFormat="false" DefPriority="99"  LatentStyleCount="267"&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="0" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Normal"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="heading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="35" QFormat="true" Name="caption"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="10" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" Name="Default Paragraph Font"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="11" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtitle"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="22" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Strong"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="20" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="59" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Table Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Placeholder Text"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="No Spacing"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Revision"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="34" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="List Paragraph"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="29" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="30" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="19" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="21" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="31" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="32" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="33" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Book Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="37" Name="Bibliography"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" QFormat="true" Name="TOC Heading"/&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:"Table Normal"; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin; mso-bidi-font-family:"Times New Roman"; mso-bidi-theme-font:minor-bidi;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;span lang="PL" style="mso-ansi-language: PL;"&gt;Goszczwan dokonała całkiem słusznego &lt;a href="http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/320784_10150408538857386_680992385_10162967_303508113_n.jpg"&gt;spostrzeżenia.&lt;/a&gt; I tym oto optymistycznym akcentem postanowiłam reanimować Waszego ulubionego bloga. Cieszycie się??&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="PL" style="mso-ansi-language: PL;"&gt;Bo ostatnio naprawdę nie miałam o czym pisać. Serio. Wiecie, jak to czasami jest – masz wrażenie, że wszystko wali Ci się na głowę, przyjaciele nie mają dla Ciebie czasu, mąż wydaje się mieć permanentny peemes, koty wolą leżeć na tarasie u sąsiada, żołądek ściska Ci się co rano na myśl o kolejnym dniu w robocie, na urlop nie ma widoków, przepaliła Ci się ostatnia żarówka w łazience i generalnie mycie dna od spodu? No więc właśnie. Więc u mnie dokładnie odwrotnie, no, może poza tymi żarówkami i, połowicznie, kotem. Także sami rozumiecie – nie było o czym gadać.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="PL" style="mso-ansi-language: PL;"&gt;Ale teraz, teraz to mamy zupełnie inną jakość. Bo na przykład w sobotę straciłam całkowicie głos, a zyskałam kulę ognia w gardle – bardzo ubogacające doświadczenie, nie powiem. Tym samym wspięłam się na kolejny level bycia żoną idealną – cały dzień bez słowa, alleluja! Niestety już następnego dnia podwójna dawka augmentinu zrobiła swoje (a propos – nobel należy się temu, co wymyślił antybiotyk, o!) i wróciliśmy do skrzeczącej (nomen omen) rzeczywistości.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="PL" style="mso-ansi-language: PL;"&gt;Poza tym co, pogoda nie zaskakuje, jest jesień, to musi być paskudnie, tak? No więc jest, proszę bardzo, zgodnie z oczekiwaniami. Niektórzy wylegiwali się na marokańskich plażach, kiedy ja pierwszy raz tej jesieni przywdziałam kozaki i nie zamierzam zdejmować ich do kwietnia. No, może zrobię krótką przerwę w listopadzie, na chwilę przerzucę się na japonki czy inne wietnamki, ale to na sekundę dosłownie, bo MNM ma tylko dwa tygodnie urlopu, biedny niewolnik etatu, co robić. Dobre i to.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="PL" style="mso-ansi-language: PL;"&gt;A potem to już za chwilę gwiazdka, co nie?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-4727265173416755506?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/4727265173416755506/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/10/jupi.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4727265173416755506'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4727265173416755506'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/10/jupi.html' title='jupi!'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-7631974951488510890</id><published>2011-08-22T19:39:00.000+02:00</published><updated>2011-08-22T19:39:51.712+02:00</updated><title type='text'>pułapka biologiczna</title><content type='html'>Nie przespali ośmiu godzin ciurkiem od półtora roku.&lt;br /&gt;Na pytanie czy widzieli ostatnio jakiś ciekawy film rzucają Ci podejrzliwe spojrzenie i proszą, żeby sobie z nich nie kpić, bo nie kopie się leżącego.&lt;br /&gt;Druga godzina w tygodniu przeznaczona na własne widzimisię jawi się im jako wyjątkowy prezent od losu, rzecz rzadka i cenna.&lt;br /&gt;Wolny czas to dla nich koncept czysto teoretyczny o wysokim stopniu abstrakcji.&lt;br /&gt;O fizjologii nie chce mi się nawet zaczynać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I pytają "a kiedy Wy??".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WTF?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-7631974951488510890?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/7631974951488510890/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/08/puapka-biologiczna.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7631974951488510890'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7631974951488510890'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/08/puapka-biologiczna.html' title='pułapka biologiczna'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-9000841331253862626</id><published>2011-08-01T19:48:00.002+02:00</published><updated>2011-08-01T23:23:13.824+02:00</updated><title type='text'>czy się stoi</title><content type='html'>Gdybym ja potraktowała mojego klienta tak, jak traktują swoich klientów kurierzy NIEKTÓRYCH firm transportowych, to a) spłonęłabym ze wstydu, b) wyleciałabym z roboty na pysk w trybie natychmiastowym na kopach. Taki kurier to właściwie robi mi łaskę, że przyjmie ode mnie zlecenie, a kto by sobie później zawracał głowę realizacją, też pomysł!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż w ubiegły poniedziałek byłam na tyle bezczelna, że zamówiłam usługę dostawy fotela. Pierwszy telefon we wtorek oczywiście o 5:32 "tu kurier, mam dla pani paczuszkę". Czy oni mają jakieś szkolenia pt. "jak wkurwić klienta na dzień dobry"?? Ja mogę po 18, oni mogą do 17. Zero zbioru wspólnego. Fotel nie był jakiś wybitnie ciężki, ale jednak był fotelem, więc delikatnie, acz stanowczo odrzuciłam sugestię telefoniczną, że oni mi mogą tę paczuszkę podrzucić do pracy (próba wyobrażenia sobie siebie, jak z torebusią na jednym ramieniu, laptopem na drugim przenoszę fotel przez bramki metra przerosła moje możliwości). No więc oni mi tego NIE dostarczą po 18. Przed 18 jestem w pracy, więc rzecz jest nie do pogodzenia, mamy pat. Myślę sobie pies im mordę lizał, nie byłam głupia, wzięłam z płatnością przy odbiorze, nie dostarczą - to niech się bujają z tym fotelem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnego dnia zastałam awizo u sąsiadki. Że ja sobie mogę ten fotel odebrać z magazynu, zapraszamy serdecznie. WTF? Pofatygowałam się wyjaśnić kurierowi telefonicznie, że nie planuję odbierać fotela z magazynu, że zasadniczo są dwie opcje - albo mi go wniesie do salonu, albo chrzanię taki biznes i niech im ten mój fotel na zdrowie pójdzie. Oni nie mają obowiązku przywieźć. Nie to nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znów jesteśmy w impasie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W piątek dzwoni miła pani z biura obsługi, kiedy ja mogę odebrać tę przesyłkę. Otóż dokładnie tak, jak mówiłam dwukrotnie kurierowi: PO OSIEMNASTEJ. Dziesięć minut później, kiedy żadna z metod presji psychologicznej nie okazała się skuteczna - mamy przełom, pani zapisała, że po osiemnastej (nie, 17:30 NIE będzie dobrze) i że będą, dziś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś o 18:45 domofon. KURIER, OTWORZYĆ DRZWI. Przydusiłam czarne i włochate, które podszeptywało mi, żebym zapytała pana kuriera, czy też zna on &lt;i&gt;magiczne słowo&lt;/i&gt; i otworzyłam. Potem już było tylko lepiej. Kurier zrzucił mi fotel przed drzwiami i na moje pytanie, czy mam sama zgarnąć fotel z klatki schodowej odparł, cytuję:&lt;b&gt;&lt;i&gt; ja nie zamawiałem tego fotela&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;. Ooooo - myślę sobie - BŁĄD. I był błąd! Bo nie dość, że ostatecznie wniósł mi ten fotelik do pokoju, to jeszcze poleciał z trzeciego piętra do sklepu na przeciwko i z powrotem rozmienić te pięć dych, bo nie miałam drobnych. Naprawdę nie miałam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy ich tam z łapanki mają w tych firmach kurierskich, roboty przymusowe to są, czy co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale fotel fajowy i wygodny bardzo! Tylko brzydki jak kupa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-9000841331253862626?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/9000841331253862626/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/08/czy-sie-stoi.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/9000841331253862626'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/9000841331253862626'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/08/czy-sie-stoi.html' title='czy się stoi'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-4660796491527307457</id><published>2011-07-31T23:05:00.002+02:00</published><updated>2011-07-31T23:11:32.299+02:00</updated><title type='text'>Podwieczorek</title><content type='html'>Niespełna kilogram kota otrzymał robocze imię: Podwieczorek. Po dzisiejszym spotkaniu z prawie czterdziestoma kilogramami owczarka okazało się, że pasuje do niego jak ulał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podwieczorek ma taką fajną cechę - powoduje ekspresję pozytywnych emocji u większości spotkanych ludzi. Śmiem twierdzić, że nie wywołuje tylko u ostatnich zwyrodnialców, za sprawą których znalazł się na ulicy. Cała reszta radośnie wytyka go palcami "o, popatrz, popatrz, jaki kociak! jaki słodki! jak machnął łapką! o, zieeeewaaaa!!!" i tak w kółko. Bardzo to miłe, nie powiem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podwieczorek jest kotem, który jeździ koleją, w swoim niespełna dwumiesięcznym życiu (na oko) przejechał już pięciokrotnie trasę między dwoma dużymi miastami. Trasa jest co prawda nie jakoś specjalnie długa, ale przypadają na nią średnio dwie czterdziestopięciominutowe drzemki Podwieczorka i dwa piętnastominutowe okresy jego aktywności, przy czym aktywność oznacza aktywne próby wlezienia w najbardziej niedostępny zakamarek, pożarcia rąk, na których jest się więzionym oraz dzikich podskoków bez konkretnego celu. Po takim kwadransie Podwieczorek pada bez sił zasypiając na stojąco, a człowiek oddycha wreszcie z ulgą. Na chwilę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale wszystko wynagradzają takie momenty jak teraz - Podwieczorek drzemie słodko na moim ramieniu, mrucząc mi do ucha - i jak można się na takiego gniewać, że przed chwilą usiłował zeżreć kabel internetowy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A propos - od 15 minut jestem na linii z aster - "wszystkie linie są zajęte, blablabla" - czy ktoś wie, jak zrobić, żeby przepuścić ich internet przez ruter do mojego komputera?? Bo czuję się wielce zniewolona kablem, odwykłam od takich kajdan i bardzo mi z tym niewygodnie. Czuję, że poziom irytacji niebezpiecznie mi wzrasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grr, "infolinia czynna do 23". Se mogę tak wisieć na kablu do białego rana.&lt;br /&gt;Idę do wanny z butelką wina, niech mam coś z życia. Ciao.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-4660796491527307457?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/4660796491527307457/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/07/podwieczorek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4660796491527307457'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4660796491527307457'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/07/podwieczorek.html' title='Podwieczorek'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-8205543428342862559</id><published>2011-07-28T20:13:00.001+02:00</published><updated>2011-07-28T20:38:13.042+02:00</updated><title type='text'>plusy dodatnie i plusy ujemne</title><content type='html'>Nigdy nie jest tak, żeby nie było na co narzekać, prawda? No więc u mnie wszystko super, z tym, że wiadomo - nie do końca. Trochę mi się tylko poprzesuwały ciężarki, bilans z grubsza na zero.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O nowej pracy pisać nie będę, bo jest absolutnie bosko, więc o czym tu gadać. Wszystko jak lubię, mrr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale są i plusy ujemne - z MNM widuję się głównie na skajpie, to pierwszy i najcięższy gatunkowo. I tak błogosławić nowoczesnym technologiom, że nie muszę nocą w deszczu maszerować do budki telefonicznej, gdzie słuchawka urwana, więc do kolejnej trzy kilometry dalej przez zaspy, taksówki wymiotło, autobus się zepsuł. Nie, klikam sobie po prostu "wideo rozmowa" i w sekundę mam go na ekranie łącznie z kotem, więc doprawdy, nie powinnam narzekać, tak? Ale jakby to powiedzieć - człowiek ma też inne zmysły poza wzrokiem i słuchem i niestety, tych pozostałych nijak zaspokoić na odległość się nie da. Nawet jak sobie powącham jego poduszkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo atrakcje w postaci wydłużonych podróży samochodowych (o tym może innym razem) oraz zupełnie świeżutki romans z pekape, temat równie wdzięczny i obiecujący. Dojdziemy i do tego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A z nowości - mam na stanie zupełnie nowe 700 gram kota - nie jestem do końca pewna, czy to się liczy jako kot numer 2, zważywszy na fakt, że kot numer 1 to uczciwe prawie 5 kilogramów żywej wagi (nikomu nic nie wytykam, ależ! to z pewnością w większości futro waży połowę tej kwoty!), więc przyrost wyniósł zaledwie 14%. Jakby nie było, mam 14% kota więcej - ale za to JAK! Kot nr 2, w doskonałej opozycji do kota nr 1, który zdecydowanie jest kotem defensywnym, jest kotem walczącym - walczy nieustająco z całym światem - najbardziej lubię, jak cały świat jest reprezentowany przez różne elementy człowieka, najchętniej o 3 w nocy. Trochę mnie irytuje, nie powiem, ale nie bardzo mam co z nim zrobić, przypałętał się, no i jest. Poza tym jest absolutnie przesłodki i fajnie, że go mam, bo bym tu kompletnie zdechła z tęsknoty za żywym stworzeniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym nic nowego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-8205543428342862559?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/8205543428342862559/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/07/plusy-dodatnie-i-plusy-ujemne.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8205543428342862559'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8205543428342862559'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/07/plusy-dodatnie-i-plusy-ujemne.html' title='plusy dodatnie i plusy ujemne'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-4812513235418899340</id><published>2011-06-30T12:59:00.003+02:00</published><updated>2011-06-30T14:39:19.527+02:00</updated><title type='text'>status report</title><content type='html'>Czy są na świecie ludzie, którzy NIE przypalają owsianki? Nie w sensie, że nigdy, ale chociaż że nie za każdym razem? Szczerze wątpię. Osobiście mam skuteczność przypalania 100%, 10/10, ZAWSZE! Choćbym stała nad tymi cholernymi płatkami i mieszała je NON-STOP, to wystarczy, że odwrócę się na jedną milisekundę, pomyślę o czymś innym albo choćby mrugnę - i już, patelnia zaczyna wydzielać (za) bardzo charakterystyczny swąd przypalonego owsa i znów trzeba ją odmoczyć zanim do zmywarki. Ale nie powiem, ma to swoje plusy dodatnie przekładające się na liczbę skonsumowanych kilokalorii - taka spalenizna potrafi pochłonąć nawet połowę tego świństwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym co, mamy połowę roku, czas stanąć do raportu. Melduję zatem wykonanie dokładnie 50% &lt;a href="http://chezalma.blogspot.com/2011/03/mam-plan-wykonam-go-sam.html"&gt;planu.&lt;/a&gt; Można zgadywać, które 50%. Nie żebym była taka hop-siup-zawsze-na-czas, ale jedno trzeba mi przyznać - jestem absolutną mistrzynią wypełniania zobowiązań w-absolutnie-ostatniej-sekundzie-rzutem-na-taśmę-kiedy-już-wszyscy-stracili-ostatnią-nadzieję-że-się-uda. Gdybym była prezydentem usa, to trzymałabym cały świat w napięciu z palcem na Tym czerwonym guziku do najostatniejszej sekundy zanim ruskie rakiety nie walnęłyby w biały dom. Gdybym była kontrolerem ruchu, to kilku pilotów przyparawiłabym o stan przedzawałowy. Gdybym była reżyserem, to byłabym Hitchcockiem. Czuję, że marnuje się wielki talent.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz, mając poczucie kawału (-a?) dobrze wykonanej roboty, udaję się na zasłużony (mam cień cienia podejrzeń, że MNM mógłby w tej sekundzie zaprotestować ostro, ale w końcu liczy się wynik, tak?) urlop. Calusieńki miesiąc laby. Można mi zazdrościć. Sama sobie zazdroszczę!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-4812513235418899340?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/4812513235418899340/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/06/medluje-wykonanie-zadania.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4812513235418899340'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4812513235418899340'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/06/medluje-wykonanie-zadania.html' title='status report'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-2686110335543740204</id><published>2011-06-11T10:24:00.000+02:00</published><updated>2011-06-11T10:24:58.223+02:00</updated><title type='text'>wszystko można</title><content type='html'>Można wsiąść w samolot i po niecałych dwóch godzinach można być już w zupełnie innym miejscu swojego życia. &lt;br /&gt;Można rano być w domu, a po południu można mieć już stuprocentowe wakacje.&lt;br /&gt;Można jeździć po bezdrożach i można sypiać w uroczych wiejskich bedenbrekfestach.&lt;br /&gt;Można łazić godzinami po ciasnych zaułkach zabytkowych miasteczek i można podziwiać zachód słońca nad zatoką, a potem można trochę marznąć na przedostatnim promie powrotnym.&lt;br /&gt;Można jeść! I pić wino do każdego posiłku, a posiłków jest dziennie pięć. Można więc właściwie nigdy do końca nie trzeźwieć. I lody.&lt;br /&gt;Można jechać na plażę i cały dzień wylegiwać się w słońcu i czytać książkę. W przerwie można pić zimne wino i gorące espresso.&lt;br /&gt;Można spać do woli, można nie budzić się na śniadanie, a można obudzić się i dostać croissanta z capuccino.&lt;br /&gt;Można zapomnieć o całym świecie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-2686110335543740204?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/2686110335543740204/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/06/wszystko-mozna.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2686110335543740204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2686110335543740204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/06/wszystko-mozna.html' title='wszystko można'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-8007812208171019983</id><published>2011-06-07T11:56:00.000+02:00</published><updated>2011-06-07T11:56:03.364+02:00</updated><title type='text'>zwrot</title><content type='html'>Czuję się jakbym zrzuciła z siebie gigantyczny głaz, jeszcze tylko muszę otrząsnąć się z kurzu i będę mogła już ruszyć do przodu normalnym tempem, zamiast ledwo powłóczyć nogami. Może jestem głupia, może nierozważna i nieodpowiedzialna, ale decyzja została podjęta i mam naprawdę głębokie przekonanie o jej słuszności, więc niech się stanie ciałem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A póki co udaję się na celebrację 4 rocznicy złożenia ślubów czystości, tfu! wierności! w okolice wielce malownicze i urokliwe, gdzie będziemy stukać się szampanem i wznosić toasta za równie szczęśliwych kolejnych czterdzieści sześć lat pozostałych nam do złotych godów. Bo potem to już z górki, nie?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-8007812208171019983?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/8007812208171019983/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/06/zwrot.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8007812208171019983'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8007812208171019983'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/06/zwrot.html' title='zwrot'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-3903226650670594547</id><published>2011-05-30T13:14:00.005+02:00</published><updated>2011-05-30T13:39:37.844+02:00</updated><title type='text'>Пусть всегда будет солнце</title><content type='html'>Będzie sielsko, anielsko.&lt;br /&gt;Będzie nas budziło pianie koguta za płotem, będziemy wychodzić boso na trawnik, słońce będzie grzało w stopy, a trawa będzie mokra od rosy.&lt;br /&gt;Będziemy siadać z kawą na tarasie, będą pachniały bzy i jakoś dogadamy się z pszczołami co do podziału miodu bez zbędnych ofiar w ludziach.&lt;br /&gt;Będziemy rozmawiać przez furtkę z listonoszem, który będzie przyjeżdżał na rowerze.&lt;br /&gt;Będziemy mieć dwa duże psy, pod którymi będzie można świetnie ogrzać sobie stopy, bo będą leniwe i całe wieczory będą się wylegiwać przy naszych fotelach.&lt;br /&gt;Będziemy leżeć w hamaku i czytać książki, a później się chwilkę zdrzemniemy.&lt;br /&gt;Będziemy wydawać przyjęcia w ogrodzie, urządzać pikniki i ogniska z kiełbasą i gitarą, i będziemy śpiewać nie przejmując się zupełnie tym, że kompletnie nie mamy słuchu (ja) ani głosu (znów ja).&lt;br /&gt;Będziemy siedzieć z dobrymi ludźmi przy winie, komary będą nas gryzły, ale tylko trochę, i będziemy się śmiać i nikomu nie będzie to przeszkadzało, nawet późno w nocy.&lt;br /&gt;Będziemy palić w kominku i potem nikomu nie będzie chciało się wynosić popiołu.&lt;br /&gt;Będziemy rwać winogrona, porzeczki i maliny prosto z krzaka i będziemy je jeść, jeszcze ciepłe od słońca.&lt;br /&gt;Będziemy mieć malutkie drzwiczki dla kota, ale kot i tak będzie wolał leżeć przy kominku zamiast szlajać się po mokrej trawie i okaże się, że te drzwiczki są zupełnie bez sensu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet jeśli trudno w to wszystko &lt;a href="http://img819.imageshack.us/img819/4953/przedj.jpg"&gt;dziś&lt;/a&gt; uwierzyć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-3903226650670594547?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/3903226650670594547/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/05/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3903226650670594547'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3903226650670594547'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/05/blog-post.html' title='Пусть всегда будет солнце'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-1296592715736879962</id><published>2011-05-12T12:53:00.000+02:00</published><updated>2011-05-13T22:49:29.804+02:00</updated><title type='text'>sezon na</title><content type='html'>Nabyłam właśnie kilo szynki wieprzowej, kilo kurzych piersi i patyczki do szaszłyków, choć jeszcze rozważam opcję rzucenia tego na grilla prosto z torebki foliowej  z naklejoną ceną. Wszak jestem realistką i doskonale zdaję sobie sprawę, że ambitny plan dłubania w szaszłyczkach przetykanych tu śliwką suszoną, tam boczkiem, a ówdzie papryką czy inną cebulką może okazać się tylko chwilową mrzonką, którą brutalnie zmiażdży ciężka rzeczywistość i okaże się, jak onegdaj nie raz i nie dwa się okazywało i nie raz zapewne będzie to miało miejsce w przyszłości, że jestem masakrycznie spóźniona, a wciąż mam mokre włosy i lakier na paznokciach, a w ogóle to  NA NIC NIE MAM CZASU. Aczkolwiek muszę przecież wziąć pod uwagę ewentualność, że tym razem będzie zupełnie inaczej niż zwykle i szaszłyczki się ziszczą. Nadzieja umiera ostatnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sezon grillowy jakoś zaskoczył mnie w tym roku, Was też? Jakoś tak przedwczoraj padał śnieg, a dziś noszę japonki - jakoś tak nie halo. Ale nic to, polskie lato zapewne zaskoczy nas jak co roku zacinającym deszczem, zaraz się człowiek poczuje bardziej swojsko i na miejscu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z nowości to mam chorego kota. Ktoś kiedyś próbował podać kotku syropek? Temu kotku? Zaznaczam, że syropek nawet smaczny (próbowałam, a jak), bo słodki - ergo lepki na potęgę, co pięknie się odznacza na każdym meblu łazienkowym, na moim odzieniu wierzchnim (ale wycwaniłam się i od dziś przeprowadzam operację w szlafroku!), na łazienkowym lustrze i innych meblach, na kocim futrze - zasadniczo wszędzie, poza malutkim gardziołkiem słodkiego koteczka, który dodatkowo uprzyjemnia okoliczności darciem się, jakby go ze skóry obdzierali i wściekłym drapaniem na oślep wszystkiego, co w zasięgu łapeczek. I jak tu nie kochać sierściucha?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z postępów na budowie to wkopaliśmy dwa krzaki rdestu i jedną magnolię. Też pięknie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-1296592715736879962?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/1296592715736879962/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/05/sezon-na.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1296592715736879962'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1296592715736879962'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/05/sezon-na.html' title='sezon na'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-4891885308301880998</id><published>2011-04-17T22:23:00.000+02:00</published><updated>2011-04-18T00:27:02.598+02:00</updated><title type='text'>oprócz błękitnego nieba</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-8e8G6t3fiVY/TatomxWBEwI/AAAAAAAAEIs/ia8wb6GtmLg/s1600/zimna%2Bwoda%2B2011%2B04%2B17%2B004.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-8e8G6t3fiVY/TatomxWBEwI/AAAAAAAAEIs/ia8wb6GtmLg/s400/zimna%2Bwoda%2B2011%2B04%2B17%2B004.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5596681977227973378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-4891885308301880998?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/4891885308301880998/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/04/oprocz-bekitnego-nieba.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4891885308301880998'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4891885308301880998'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/04/oprocz-bekitnego-nieba.html' title='oprócz błękitnego nieba'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-8e8G6t3fiVY/TatomxWBEwI/AAAAAAAAEIs/ia8wb6GtmLg/s72-c/zimna%2Bwoda%2B2011%2B04%2B17%2B004.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-182806296788273685</id><published>2011-04-12T08:53:00.003+02:00</published><updated>2011-04-12T09:14:37.243+02:00</updated><title type='text'>ale za to niedziela</title><content type='html'>Niedziela była piękna, acz wietrzna. Poszliśmy więc na spacer (plus jeden do kondycji), zrobiliśmy przegląd przyległości, zapomnieliśmy nałamać forsycji do wazonu, ale nic to, dziś znów pójdziemy, to nałamiemy i ładnie poprosimy kota, żeby nam nie zeżarł. Może będzie akurat łaskawy i przychyli się do naszej prośby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W niedzielę upiekłam chleb i pachniało w całym domu, ale potem się okazało, że jak zwykle zakalec (minus jeden do charyzmy). Zakalec też da się zjeść, owszem, ale poszpanować przed teściową już mniej. Ale nic to, jak tylko zjemy ten zakalec to znów upiekę i może tym razem wyrośnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem już tylko głaskanie futra (plus dwadzieścia do relaksu) i całkiem apetyczny, grubiutki kryminał Larssona (plus jeden do inteligencji), chociaż zimno mi jest jak czytam tę książkę, może to ten klimat skandynawski tak na mnie działa. Polecam, ale pod dwoma warunkami: koniecznie pod kocem, koniecznie z kotem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniedziałek wyparłam ze świadomości i jakimś cudem po wietrznej niedzieli nastał senny wtorek. Nie mogę przestać ziewać. Mam nadzieję, że jak skończę ziewać, to będzie już piątek w południe. Oby do piątkowego południa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-182806296788273685?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/182806296788273685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/04/ale-za-to-niedziela.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/182806296788273685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/182806296788273685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/04/ale-za-to-niedziela.html' title='ale za to niedziela'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-3638749591647482383</id><published>2011-04-06T10:11:00.004+02:00</published><updated>2011-04-06T12:15:45.069+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w domu'/><title type='text'>szał, dziki szał</title><content type='html'>Różne wersje Mojej Choroby były już omawiane na łamach, ale dziwnym trafem Szał Remontowo-Budowlany chyba jeszcze nie. A jest o czym, oj jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak się jakoś złożyło, że pod aktualnym adresem zaczęłam pisać akurat w momencie, kiedy moje życie w tym akurat aspekcie dobiło do spokojnej przystani po latach burz i zawieruch różnorakich. A wcześniej bywało rozmaicie. Powiedzmy tylko, że z agentami nieruchomości wysyłaliśmy sobie porcelanowe filiżanki w charakterze prezentów świątecznych, a "notariusz" był stałą pozycją w corocznym budżecie. Można się przyzwyczaić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osiedliśmy, gdzie osiedliśmy, ale złudzeń to my nie mieliśmy nawet przez chwilę, wiadomo było, że długo ten spokój nie potrwa. I nastał oto ten dzień, SR-B nadciąga. Tylko trochę wypadłam z obiegu, ale to się nadrobi raz dwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będzie sielsko, będzie pięknie, drewniane nagrzane słońcem dechy będą nam skrzypieć pod nogami, a kawa w letni poranek na własnym tarasie będzie smakować jak żadna inna. Jeszcze tylko zszarpiemy sobie nerwy do żywego, zedrzemy paznokcie do krwi, zrujnujemy się finansowo, zarzucimy takie błahe rozrywki jak życie towarzyskie czy sen, rozwiedziemy się siedemnaście razy, spotkamy się w sądzie z trzema ekipami budowlanymi, doprowadzimy do spazmów ze dwóch podwykonawców, przeżyjemy ze dwanaście kataklizmów pękniętych rurek i padniętych zasilań, wydłubiemy drzazgi zza paznokci i nawet się nie obejrzymy, kiedy w kominku wesoło będzie trzaskał ogień naszego domowego ogniska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aż do następnej nawałnicy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-3638749591647482383?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/3638749591647482383/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/04/sza-dziki-sza.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3638749591647482383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3638749591647482383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/04/sza-dziki-sza.html' title='szał, dziki szał'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-1198669757066881722</id><published>2011-03-28T10:21:00.003+02:00</published><updated>2011-03-28T10:39:19.240+02:00</updated><title type='text'>mam plan, wykonam go sam</title><content type='html'>Tak, to ja, z własnej, nieprzymuszonej woli się ocenzurowałam, nie jest aż tak źle, żeby aż samego gógla (proszę Was, ten to pewnie niejedno widział i nie ruszają go takie małe robaczki) wstrząsnął do cna mój brak wstrzemięźliwości w używaniu słów powszechnie uznanych za niecenzuralne i przykleił mi łatkę. Sama sobie ten kagańczyk nałożyłam i zapięłam sprzączkę, żeby było poprawnie i bezpiecznie (tak jak lubię). Już nie trzeba się niczego bać, there-there.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzę, że wiosenny pierdolec, który każe mi wywracać, przewartościowywać, robić porządki w garderobie (temu akurat opieram się dzielnie co roku, nie można sobie folgować we wszystkim) i w ogóle szukać dziury w całym nie jest tylko moją przypadłością. W takim &lt;a href="http://a-kocica-papierosa.blog.pl/ksiezniczka-angina,15318851,n"&gt;towarzystwie&lt;/a&gt; to żaden wstyd, doprawdy. Ale w tym roku żadnych dramatycznych postanowień typu SCHUDNĘ, bo to wiadomo, że i tak wielka (nomen omen) dupa. W tym roku planuję tylko zmienić pracę, mieszkanie i zajść w ciążę. Nie, męża nie. No chyba żeby stanął okoniem w którymś z powyższym, wtedy może być różnie. Ale wolałabym nie, bo przez te dziesięć lat człowiek się przyzwyczaił i lepszy znany wróg, wiadomo. W końcu tak mi przepowiedziała wróżka Olga, tak? Więc co ja mogę, z przeznaczeniem nie wygrasz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tym optymistycznym akcentem, z pozwoleniem oddalę się na zakład pomnażać dobra narodowe. Bądźcie zdrowi, bo na przednówku to najważniejsze!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-1198669757066881722?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/1198669757066881722/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/03/mam-plan-wykonam-go-sam.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1198669757066881722'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1198669757066881722'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/03/mam-plan-wykonam-go-sam.html' title='mam plan, wykonam go sam'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-2986342043329495043</id><published>2011-03-02T09:19:00.003+01:00</published><updated>2011-03-02T09:45:10.712+01:00</updated><title type='text'>ach, to Ty!</title><content type='html'>No i co? Marudziliście, że zimno, że wiosny ani hu hu, że zimo wypierdalaj, no i proszę bardzo - wstaję rano, a tu słońce wali po oczach jak wściekłe, schodzę ze zmiany - wciąż świeci. Wiosna jak w mordę strzelił. I nie jęczeć, że minus pięć o poranku, lada dzień będzie plus. Lada chwila.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie, ja nie marudziłam.&lt;br /&gt;Tej zimy wyjątkowo nie.&lt;br /&gt;To nie byłam ja, mnie przecież tu nie było, więc jak miałam marudzić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I z tej okazji mam od wczoraj anginę. Czy to nie jest choroba zarezerwowana dla przedszkolaków? Może też być coś innego, bo diagnozowałam osobiście. W sumie wszystko jedno, bo i tak nie mam aktualnie czasu chorować, więc angina czy nie angina, będzie musiała poczekać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-2986342043329495043?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/2986342043329495043/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/03/ach-to-ty.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2986342043329495043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2986342043329495043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/03/ach-to-ty.html' title='ach, to Ty!'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-8428008176020259894</id><published>2011-02-28T08:56:00.002+01:00</published><updated>2011-02-28T09:34:27.409+01:00</updated><title type='text'>nic nowego</title><content type='html'>MNM ma babę. Musi tak być, bo jak inaczej wytłumaczyć te śniadanka do łóżka, kawkę do pracy i w ogóle cackanie się ze mną jak ze śmierdzącym jajem? Mam przerażającą wizję, że baba owa umie gotować i nawet czasem umiejętność ową przekuwa w konkret na talerzu, przez co mogę sobie od razu darować jakiekolwiek stawanie w szranki. Mam ja co prawda jakieś tam inne zalety, ale szczerze mówiąc - kogo to obchodzi? Jeść trzeba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napędzana powyższą motywacją z okazji minionego weekendu porwałam się nawet na przyrządzenie domowych posiłków, ale z sukcesem, powiedziałabym, połowicznym. Znaczy się - raz odmówił nawet skosztowania, raz odłożył talerz w połowie konsumpcji, dwa razy zeżarł ze smakiem (albo litość go wzięła? w sumie czemu nie, litość też jest niezła). Nie żebym osiadała na laurach, ale 50% to jak na moje ambicje kulinarne wcale nie taka niska skuteczność. Ostatecznie mogę z tym żyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym co.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wciąż nie wygrzebaliśmy się z zaległości pourlopowych, co prawda pranie "się" zrobiło już pierwszego dnia po powrocie (akurat była środa), ale od tego czasu pokrywa każdą wolną powierzchnię (że niby "schnie") ku uciesze kota. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym bardziej, że weekend, zamiast ochoczo rzucić się w wir zaległych prac gospodarczych, spędziliśmy polegując bez sił na kanapie i nadrabiając zaległości serialowe (the big bang trzyma poziom, modern family stale zwyżkuje, reszta różnie), w przerwach nadrabiając zaległości towarzyskie (pączki rewelacja jak co roku, jakim cudem załapałam się na jedną tylko sztukę, to do dziś pluję sobie w brodę!). Może gdyby miał ze cztery dni, zamiast marnych dwóch?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co u Was?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-8428008176020259894?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/8428008176020259894/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/02/nic-nowego.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8428008176020259894'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8428008176020259894'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/02/nic-nowego.html' title='nic nowego'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-7505560095911310524</id><published>2011-02-24T10:58:00.004+01:00</published><updated>2011-02-24T14:08:47.090+01:00</updated><title type='text'>battery low</title><content type='html'>Jakieś zepsute te moje baterie. Ładowanie non-stop do pełna przez trzy tygodnie już nie pomaga, po dwóch dniach od odłączenia zasilania już jadę na rezerwie. Jak to możliwe? Może nie były prawidłowo sformatowane od nowości?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pracy masakra, mam wrażenie, że lista "do zrobienia" wciąż puchnie zamiast się zmniejszać. Jedno wykreślę, trzy przybywają. Po pracy zasypiam na stojąco. Zegar biologiczny mi zwariował, nic już nie wiem, nie mogę się pozbierać, jestem tak rozmemłana, że słabo mi na samą myśl o wzięciu się za uporządkowanie tego wszystkiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy ja wiem, czy ten urlop to był na pewno taki dobry pomysł...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Jak wielka niemoc musi ogarnąć człowieka, żeby od rana do godziny 14:08 co kwadrans wciskał "uruchom ponownie później", bo nie ma siły podjąć jakże brzemiennej w skutkach decyzji o zainstalowaniu aktualizacji - znacie to? Nie? Zazdroszczę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-7505560095911310524?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/7505560095911310524/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/02/battery-low.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7505560095911310524'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7505560095911310524'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/02/battery-low.html' title='battery low'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-8327355812786779026</id><published>2011-02-23T08:55:00.005+01:00</published><updated>2011-02-23T09:18:44.552+01:00</updated><title type='text'>WTF??</title><content type='html'>Zdaje się, że nie przemyśleliśmy tego do końca. Właściwie to chyba nawet nie zaczęliśmy analizować problemu. Gdybyśmy byli zaczęli, to najprawdopodobniej z miejsca by nas uderzyło, że maraton - dwadzieścia godzin podróży samolotowej z dwiema przesiadkami - trzy godziny w samochodzie z zamarzniętymi szybami - dwanaście godzin później do roboty - z sześciogodzinnym jetlagiem i PIĘĆDZIESIĘCIOstopniową amplitudą temperatur - to nie jest, delikatnie mówiąc, najszczęśliwszy pomysł. Żeby nie powiedzieć, że chyba nas kompletnie powaliło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak to jest możliwe, że wczoraj nosiłam bikini i japonki, świeciło słońce, grała muzyka, alkohol był zimny, jedzenie ostre, masaże obłędne, a kobiety gorące, a już dziś rano zamarzają mi końce palców, jebane RAJTUZY wkręciły mi się w suwak jebanych KOZAKÓW, w drodze do roboty w biegu złapałam mleko do kawy (która jest, nota-kurwa-bene, zimna!) i dwa hot-dogi na śniadanie, upierdoliłam się keczupem i wszystko jest aż tak chujowe, że trudno uwierzyć? JAK TO JEST, KURWA, MOŻLIWE?? ja się pytam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Normalnie wyć się chce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-8327355812786779026?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/8327355812786779026/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/02/wtf.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8327355812786779026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8327355812786779026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/02/wtf.html' title='WTF??'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-2066524401237174441</id><published>2011-02-19T14:07:00.002+01:00</published><updated>2011-02-25T21:41:43.275+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w podróży'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w azji'/><title type='text'>wpomnienie po piątku</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-w2qVSEaA4q8/TWUOIDx66lI/AAAAAAAAEFU/M_hi2gbyvAg/s1600/IMG_1982.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-w2qVSEaA4q8/TWUOIDx66lI/AAAAAAAAEFU/M_hi2gbyvAg/s400/IMG_1982.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5576879245184658002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jxXzOmTXrns/TWUOIVjuN-I/AAAAAAAAEFk/5MVK9KddqXk/s1600/DSC03146.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-jxXzOmTXrns/TWUOIVjuN-I/AAAAAAAAEFk/5MVK9KddqXk/s400/DSC03146.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5576879249956943842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-rd7sCTSm-Dg/TWUNtx44lyI/AAAAAAAAEFE/OX5aD3f103E/s1600/IMG_1989.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-rd7sCTSm-Dg/TWUNtx44lyI/AAAAAAAAEFE/OX5aD3f103E/s400/IMG_1989.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5576878793705428770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-07QikV1jrvA/TWUNtuQw7UI/AAAAAAAAEE8/woWXVbKwSIU/s1600/IMG_1995.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-07QikV1jrvA/TWUNtuQw7UI/AAAAAAAAEE8/woWXVbKwSIU/s400/IMG_1995.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5576878792731848002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-TgIaDB1oWgM/TWUNtnqMEkI/AAAAAAAAEE0/A8UTwWR7xZE/s1600/IMG_2015.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-TgIaDB1oWgM/TWUNtnqMEkI/AAAAAAAAEE0/A8UTwWR7xZE/s400/IMG_2015.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5576878790959436354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-uzi2M40jKhQ/TWUOIbpsdSI/AAAAAAAAEFc/w5wPsn76F2M/s1600/IMG_1954.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-uzi2M40jKhQ/TWUOIbpsdSI/AAAAAAAAEFc/w5wPsn76F2M/s400/IMG_1954.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5576879251592607010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-5NfxhdqGnDY/TWUNtdzSb1I/AAAAAAAAEEs/rocVBaOc0uE/s1600/IMG_2020.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-5NfxhdqGnDY/TWUNtdzSb1I/AAAAAAAAEEs/rocVBaOc0uE/s400/IMG_2020.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5576878788313247570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(i nie, ani trochę nie wkurwia mnie fakt, że powyższe zdjęcia wklejam siedząc sobie już wygodnie przy biureczku na zakładzie, za oknem minus pierdyliard stopni, palce zgrabiałe, pod powiekami piasek (ach! piasek! piaseczek!!!) i chce mi się rzygać. ani, kurwa, odrobinkę!)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-2066524401237174441?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/2066524401237174441/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/02/wpomnienie-po-piatku.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2066524401237174441'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2066524401237174441'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/02/wpomnienie-po-piatku.html' title='wpomnienie po piątku'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-w2qVSEaA4q8/TWUOIDx66lI/AAAAAAAAEFU/M_hi2gbyvAg/s72-c/IMG_1982.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-8652037177454377042</id><published>2011-02-05T21:25:00.004+01:00</published><updated>2011-02-25T21:41:10.408+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w podróży'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w azji'/><title type='text'>finally there</title><content type='html'>Po jedynych czterdziestu godzinach podróży, dzięki uprzejmości Linii Lotniczych na L urozmaiconej nieplanowaną wizytą we Frankfurcie (uroczy wieczór przy piwie i kiełbasie, doprawdy) lądujemy w Bangkoku i ZACZYNA SIĘ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lotnisko, taksówka, hotel - jesteśmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Khao San Road jest jak internet - jeśli czegoś tam nie ma, to nie istnieje, a ta bogini  w rozmiarze G równie łatwo może okazać się Wojtkiem (lat 12). Czy jakoś tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sen wydaje się absolutnie zbędną stratą czasu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-8652037177454377042?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/8652037177454377042/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/02/finally-there.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8652037177454377042'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8652037177454377042'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/02/finally-there.html' title='finally there'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-4886172780517858852</id><published>2011-02-04T22:55:00.003+01:00</published><updated>2011-04-20T11:31:13.151+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w podróży'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w azji'/><title type='text'>&lt; stop &gt;</title><content type='html'>Jakby tu parlamentarnie...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeden samolot spóźnił się na drugi samolot, co kosztowało nas jedyne 24h opóźnienia spędzone na uroczym lotnisku F. &lt;stop&gt;&amp;lt; stop &amp;gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurwajegomać. &amp;lt; stop &amp;gt;&lt;stop&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W obliczu zayebania nam calutkiej doby wakacji i tak się dziwię, jak bardzo jesteśmy wyluzowani. &amp;lt; stop &amp;gt;&lt;stop&gt;&lt;/stop&gt;&lt;/stop&gt;&lt;/stop&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-4886172780517858852?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/4886172780517858852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/02/jakby-tu-parlamentarnie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4886172780517858852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4886172780517858852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/02/jakby-tu-parlamentarnie.html' title='&lt; stop &gt;'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-4262626528807830457</id><published>2011-02-03T22:51:00.001+01:00</published><updated>2011-04-20T11:26:25.757+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w podróży'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w azji'/><title type='text'>komu w drogę</title><content type='html'>Czy wakacje nie powinny zaczynać się, nie wiem, z jakąś tam celebrą? A nie, że o 16:05 użerasz się z upierdliwym klientem, o 16:06 zawiesza Ci się tabelka, a o 16:07 jesteś już na urlopie. Taki urlop to ja mam w dupie, skoro psyche wciąż w pracy, to i soma nie wypoczywa należycie, to się nie liczy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niby jedziemy, a ja wciąż analizuję szczegóły jakiegoś tam dokumentu, zastanawiam się, czy aby na pewno i niczym nie zapomniałam i że na biurku długopisiki nie pod linijkę i pod kątem prostym, tylko burdel jak zwykle, a w szufladzie zapomniany brudny kubek, pewnie przez ten czas wyhoduje sobie własny bogaty ekosystem. A najgorsze, że ja do tego burdelu będę musiała za chwilę wrócić. Nie ma to, jak cieszyć się chwilą, co?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-4262626528807830457?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/4262626528807830457/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/02/komu-w-droge.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4262626528807830457'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4262626528807830457'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/02/komu-w-droge.html' title='komu w drogę'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-2896894911097065430</id><published>2011-01-22T12:11:00.005+01:00</published><updated>2011-01-22T14:02:04.365+01:00</updated><title type='text'>tańcz głupia</title><content type='html'>Sałatka jarzynowa podziabana, tatar doprawiony, galareta tężeje, wódka się chłodzi - wygląda na to, że jesteśmy gotowi na wieczór.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/OB7tu4_k6YA?fs=1" allowfullscreen="" width="425" frameborder="0" height="344"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-2896894911097065430?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/2896894911097065430/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/01/tancz-gupia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2896894911097065430'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2896894911097065430'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/01/tancz-gupia.html' title='tańcz głupia'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/OB7tu4_k6YA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-3655080286077130401</id><published>2011-01-20T15:41:00.006+01:00</published><updated>2011-01-20T20:02:16.515+01:00</updated><title type='text'>dyżurnie</title><content type='html'>Nie wiem, powinnam odnieść się jakoś do dyżurnego ostatnio tematu? E, serio? No więc osobiście jestem fanką sztucznej mgły. I jeszcze bardzo, bardzo podobała mi się ta wczorajsza przypowiastka opowiedziana w sejmie, jak to policjant wyprowadził kierowcę na mostek niedokończony, jak kierowca w obcech stronach, we mgle (sztucznej!) odczytywał z warg (sic!) stróża prawa kierującego ruchem, że idź tą drogą, jak został wywiedziony na manowce i jak się na końcu wyebał do rzeczki, i czyja to &lt;a href="http://smolensk-czyja-to-wina.tumblr.com/"&gt;wina&lt;/a&gt;??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja tam wiem, że jakbym tak na ten przykład ja się wyebała w dowolną przeszkodę drogową (co mi się przecież nie zdarza NIGDY), to nawet sam jaśnieoświecony DżejKej nie przekonałby MNM, że lokalizacja winy podlega w ogóle jakiejkolwiek dyskusji. A to jest człowiek rozsądnie i racjonalnie myślący (MNM, bynajmniej nie jaśnieoświecony!), naprawdę, w sprawach motoryzacji i winy można mu ufać bez mrugnięcia okiem. Także mnie pan nie przekonał, panie pośle, dezole.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie macie wrażenia, że poziom debaty publicznej osiągnął muł jakoś tuż po Zaduszkach, a teraz to już mycie dna od spodu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A z lżejszych tematów - poszukuję klapek japonek w kolorze turkusowym na cito. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-3655080286077130401?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/3655080286077130401/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/01/dyzurnie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3655080286077130401'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3655080286077130401'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/01/dyzurnie.html' title='dyżurnie'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-1556889943071465035</id><published>2011-01-19T10:26:00.004+01:00</published><updated>2011-01-19T11:47:52.348+01:00</updated><title type='text'>crazy lady with cat</title><content type='html'>Zastanawiam się, czy to jest już znęcanie się nad zwierzętami - umieścić karmnik &lt;a href="http://img717.imageshack.us/img717/2479/obrazlm.jpg"&gt;tak&lt;/a&gt;, żeby kot widział go doskonale, a nie mógł się do niego nijak dobrać? A jeśli tak, to nad którymi? Nad tą jedną jedyną sikorką, która nas odwiedza czy może nad kotem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wolę jednak myśleć, że to sytuacja &lt;span style="font-style:italic;"&gt;win-win&lt;/span&gt;, ptaszki mają żarełko, kot ma rozrywkę. I wszyscy są szczęśliwi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy wszystkim o tej porze roku tak strasznie chce się spać, czy tylko mnie? Właściwie mogłabym zasnąć w dowolnych okolicznościach, wystarczy, że jest o co oprzeć głowę. Chociaż nie, w sumie niekoniecznie - dziś rano zasnęłam na stojąco w kolejce do łazienki (a to nie była długa kolejka). Kawa nie działa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już jesteśmy przy kotach, to ostatnio przeczytałam, że kot wcale nie zawsze ma w życiu tak lekko, że tylko kanapa i wyszukane rozrywki, w takich stanach koty mają normalne &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/596222.html"&gt;obowiązki&lt;/a&gt; publiczne i nie ma zmiłuj. Nawet nie posługują się biegle angielskim, nie ma co szukać wymówek na siłę, nie czas pytać, co naród zrobił dla kota, czas odpowiedzieć na pytanie, co kot może zrobić dla nas! Mój na ten przykład mógłby wreszcie zacząć uczciwie grzać mnie w nocy kotem, zamiast przymilać się do MNM.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-1556889943071465035?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/1556889943071465035/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/01/crazy-lady-with-cat.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1556889943071465035'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1556889943071465035'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/01/crazy-lady-with-cat.html' title='crazy lady with cat'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-4344102866042430994</id><published>2011-01-18T09:56:00.003+01:00</published><updated>2011-01-18T19:51:13.604+01:00</updated><title type='text'>dzisiejszy odcinek sponsoruje...</title><content type='html'>Odliczam, odliczam, tylko to trzyma mnie jako tako w pionie. Jeszcze szesnaście dni i wyfrunę sobie na krótką chwilę do lepszego. Szesnaście dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo mi trzeba tego ładowania baterii, bo naprawdę, ciągnę już na rezerwie. Trochę podpieram się nosem, trochę powłóczę nóżkami, ledwo zwlekam się z łóżka o ósmej rano, zasypiam kiedy tylko się na chwilę zatrzymam, w samochodzie, w pracy, na kanapie. Ziew. Ale nic to, jeszcze tylko szesnaście dni, wytrzymam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A póki co uzupełniam długą listę &lt;span style="font-style:italic;"&gt;to do&lt;/span&gt; i zastanawiam się, jakim cudem zdążę ze wszystkim. Jeszcze tylko szesnaście dni!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-4344102866042430994?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/4344102866042430994/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/01/szesnascie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4344102866042430994'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4344102866042430994'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/01/szesnascie.html' title='dzisiejszy odcinek sponsoruje...'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-1765954783708650309</id><published>2011-01-04T12:44:00.003+01:00</published><updated>2011-01-04T12:46:39.616+01:00</updated><title type='text'>i od nowa</title><content type='html'>Robicie postanowienia noworoczne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja jak zwykle: w tym roku schudnę, wzbogacę się, wypięknieję, zmądrzeję, zdobędę nowe umiejętności oraz rozwinę kontakty towarzyskie, będę boginią seksu i biznesu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyli wszystko po staremu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-1765954783708650309?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/1765954783708650309/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/01/i-od-nowa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1765954783708650309'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1765954783708650309'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2011/01/i-od-nowa.html' title='i od nowa'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-8320828970848220600</id><published>2010-12-31T23:59:00.000+01:00</published><updated>2011-01-04T12:44:17.813+01:00</updated><title type='text'>to sum up</title><content type='html'>Szkoda tylko, że za chwilę będę już oficjalnie stara. Reszta spoko, byleby jedenasty nie był gorszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do siego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-8320828970848220600?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/8320828970848220600/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/12/to-sum-up.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8320828970848220600'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8320828970848220600'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/12/to-sum-up.html' title='to sum up'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-8822182511713010853</id><published>2010-12-30T22:27:00.001+01:00</published><updated>2011-01-04T12:51:21.719+01:00</updated><title type='text'>zagubioną autostradą na bani(ę)</title><content type='html'>Kto powiedział, że nie wystąpię już w tym roku w stroju kąpielowym w plenerze? Ależ!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okoliczności były akurat sprzyjające, śnieg sypał od dwóch dni i już - już nasypało prawie po pas, zasypało drogi i lasy, ale przecież nie aż tak, żebyśmy się nie przedarli! Co prawda nasze miejskie jeździdełko osłabło na sam widok, więc litościwie zwolniliśmy go z obowiązku świadczenia pracy i za pomocą mini-czołgu z łatwością przedarliśmy się wgłąb dzikiej puszczy, coraz bielszej i bielszej. I gdy tak jechaliśmy, gdy wydawało się, że jesteśmy już w samym środku niczego, to jeszcze dwa kilometry przez pola, pięć kilometrów przez las i już byliśmy na miejscu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okolica była malownicza, jak z obraza szaleńca, zapadliśmy się w zaspy po pas i ruszyliśmy raźno ścieżynką w dół, nad rwący (pod metrową warstewką lodu) potok. W chatynce już napalono w oczekiwaniu na nasze przybycie, więc zzuliśmy okrycia wierzchnie i zrobiło się jakby bardziej rześko, ale potem już tylko błogość buchającej z węgli pary i pełen relaks. I serio-serio niektórzy nawet kilka razy kąpali się w przeręblu wyżej wspomnianego strumyka! W temperaturze otoczenia ujemnej. Brr. Z tym, że proszę Was, bez przesady. Ja się tylko natarłam śnieżkiem i też było fajnie. Ale mam zdjęcia w hawajskim stroju kąpielowym na śniegu! Serio, serio.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Człowiek by w życiu nie pomyślał, a tu proszę. Może w przyszłym roku odważę się nawet na ten (tę?) przerębel.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-8822182511713010853?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/8822182511713010853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/12/zagubiona-autostrada-na-banie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8822182511713010853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8822182511713010853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/12/zagubiona-autostrada-na-banie.html' title='zagubioną autostradą na bani(ę)'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-8822181254469551691</id><published>2010-12-26T22:16:00.003+01:00</published><updated>2010-12-26T22:33:01.137+01:00</updated><title type='text'>bo kto bogatemu</title><content type='html'>Chciałabym napchać kota świątecznym żarciem, no bo co w końcu, niech i on ma coś od życia, ale szczwana bestia się nie daje, patrzy tylko na mnie jak na głupią "serio? i Wy to jecie??". Ano jemy, co zrobić, mus to mus. Pasztet, kulebiak, pieczeń, kurczak na pięć sposobów, gęś, karkówka i schab, a do tego oczywiście odpowiednia garnitura, ziemniaczek lub kasza, trzy rodzaje sałatek, buraczki i obowiązkowa kapusta z grzybkiem. A potem ciasteczka kruche, mak bakaliami i makowce, sernik, piernik i pierniczki, zalać winem, duuużą ilością wina. I jeszcze mandarynki, bo wiadomo. I orzechy. I pierniczek. I.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A kot cwaniak wskakuje jak zwykle z gracją na półkę pod sufitem, dzień jak co dzień, patrzy na nas z politowaniem i wyższością, i trudno mu nie przyznać racji. Ale z drugiej strony - jak to tak bez tego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komu pierniczka?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-8822181254469551691?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/8822181254469551691/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/12/bo-kto-bogatemu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8822181254469551691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8822181254469551691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/12/bo-kto-bogatemu.html' title='bo kto bogatemu'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-5493320010740594369</id><published>2010-12-23T15:16:00.004+01:00</published><updated>2010-12-23T15:21:50.089+01:00</updated><title type='text'>już za chwileczkę</title><content type='html'>Wszędzie dokoła szał, a u mnie jakoś spokojnie. Twardo się trzymam, nie dam się zwariować od tuż_po_zniczach, o nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś wybieram się na zakupy, wieczorem może polukruję pierniczki, pozawiązuję wstążeczki, a choinkę planuję nabyć jutro z rana (rękami MNM rzecz jasna, ale plan jest mój). Tylko jemioła zwisa mi z lampy od tygodnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz zbieram się NARESZCIE ze zakładu w domowe pielesze - i wcielam swój świąteczny plan w życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spokojnych (!!!) Świąt!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-5493320010740594369?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/5493320010740594369/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/12/juz-za-chwileczke.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5493320010740594369'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5493320010740594369'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/12/juz-za-chwileczke.html' title='już za chwileczkę'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-3797540798358172870</id><published>2010-12-14T21:29:00.007+01:00</published><updated>2010-12-15T10:49:29.103+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w aucie'/><title type='text'>north pole &amp; back</title><content type='html'>Spakowałam kanapki, termos, koce, ciepłe skarpetki, śpiwory, namiot typu "igloo", zapalniczkę samochodową i podpałkę do drewna, naładowałam do pełna obydwa telefony, pożegnałam się z kotem i wyruszyliśmy. I, O CUDZIE!, udało się wrócić do szczęśliwie do domu, w sensie, że nie tylko ja, ale samochód też.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przejechałam ledwo trochę ponad 500 km, średnia prędkość 37 km/h, czas można sobie łatwo policzyć. Teraz zamykam oczy i widzę zbliżające się pobocze, i czuję tę niepowtarzalną adrenalinę tej jednej sekundy, w której właśnie tracisz panowanie nad kołami i wpadasz w poślizg. Przepaliła mi się chyba żarówka w kontrolce eespe, a jeśli nie, to z całą pewnością potroiła swoje kilkuletnie zużycie w kilka godzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasady prowadzenia samochodu w warunkach arktycznych są proste: dwie rączki mocno trzymają kierownicę, oczy szeroko otwarte i nie tracimy głowy. Nawet kiedy przed maską takie widoki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TQiMPBE2JBI/AAAAAAAAEDY/dX3CV4HFIqU/s1600/Obraz%2B004.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TQiMPBE2JBI/AAAAAAAAEDY/dX3CV4HFIqU/s320/Obraz%2B004.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5550840730348823570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TQiMPdmWVyI/AAAAAAAAEDg/JFelnsvPLcg/s1600/Obraz%2B005.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TQiMPdmWVyI/AAAAAAAAEDg/JFelnsvPLcg/s320/Obraz%2B005.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5550840738005538594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;a właśnie zapaliła się kontrolka rezerwy paliwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet kiedy trzeba zatrzymać się i zjechać na pobocze na widok każdego TIRa nadjeżdżającego z naprzeciwka, w przeciwnym bowiem razie ryzykujemy zepchnięcie na rzeczone pobocze w sposób niekontrolowany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet jeśli koła tracą przyczepność średnio co 31 sekund.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet kiedy droga krajowa wygląda tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TQiMPqkpsDI/AAAAAAAAEDo/whI1j81u38U/s1600/Obraz%2B008.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TQiMPqkpsDI/AAAAAAAAEDo/whI1j81u38U/s320/Obraz%2B008.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5550840741488078898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;a nam już zamykają się oczy ze zmęczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ZACHOWAJ CZUJNOŚĆ!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-3797540798358172870?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/3797540798358172870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/12/north-pole-back.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3797540798358172870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3797540798358172870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/12/north-pole-back.html' title='north pole &amp; back'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TQiMPBE2JBI/AAAAAAAAEDY/dX3CV4HFIqU/s72-c/Obraz%2B004.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-2687750227217124524</id><published>2010-11-29T10:46:00.004+01:00</published><updated>2010-11-29T11:41:19.726+01:00</updated><title type='text'>zaskoczeni?</title><content type='html'>Umówmy się - to nie było tak, żebyśmy nie mogli się spodziewać. Pierwsze ostrzeżenie było we środę. Potem coś tam coś tam, niby pada, niby nie pada, ale dachy i trawniki trochę pobielone, znaczy - należy zachować czujność. Ale dziś - JAAAAK przywaliła!!! Nokaut w dwie czterdzieści, jak w dobrym polskim boksie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim jeszcze zdążyłam wyjść z domu - dzwoni MNM z troską, że jak nie muszę, to żebym w tę delegację dziś nie jechała, bo on zapomniał zmienić mi opony (kolejny zaskoczony), no i trochę się o mnie niepokoi, że niby sobie nie poradzę (?). No i niby przytakuję dla świętego spokoju, ale myślę sobie - bez przesady, przecież pada już od środy i jakoś żyję. I jeżdżę. Więc spoko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Schodzę sobie jak gdyby nigdy nic do garażu (dzięki niebiosom za ten garaż!), odpalam, ruszam, wyjeżdżam... i tutaj skończyły się kolorowe motylki i chmurki z waty cukrowej, jak mnie zakręciło pierwszym piruetem zaraz na wyjeździe z bramy. W skoncentrowaniu milion i z prędkością średnią oscylującą w okolicach trzynastu kilometrów na godzinę jak ostatnia dupa nie kierowca dojechałam, gdzie miałam dojechać z opóźnieniem ledwo godzinnym, nie załatwiłam 90% spraw, które miałam załatwić, cudem wróciłam do domu po kolejnej godzinie i grzecznie przytaknęłam w myślach MNM - jak nie muszę, to nie jadę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz planuję się zwinąć w kłębek na fotelu wzorem kota zwiniętego zaraz obok, wyjeść z bombonierki te z nadzieniem orzechowym i nie wychylać się więcej bez potrzeby. Czasem nawet MNM miewa rację, a kot to już w ogóle.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-2687750227217124524?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/2687750227217124524/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/zaskoczeni.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2687750227217124524'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2687750227217124524'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/zaskoczeni.html' title='zaskoczeni?'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-8776877302101674333</id><published>2010-11-29T08:45:00.001+01:00</published><updated>2010-12-01T08:48:43.724+01:00</updated><title type='text'>królewna śnieżka</title><content type='html'>Już jest!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.clocklink.com/embed.js"&gt;&lt;/script&gt;&lt;script type="text/javascript" language="JavaScript"&gt;obj=new Object;obj.clockfile="9002e-gray.swf";obj.TimeZone="CET";obj.width=288;obj.height=18;obj.From="2010,11,28,23,30,00";obj.Title="Ja%C5%9Bmina%20is";obj.wmode="transparent";showClock(obj);&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-8776877302101674333?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/8776877302101674333/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/krolewna-sniezka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8776877302101674333'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8776877302101674333'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/krolewna-sniezka.html' title='królewna śnieżka'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-3135936471294791122</id><published>2010-11-28T17:51:00.000+01:00</published><updated>2010-11-29T10:45:16.766+01:00</updated><title type='text'>tytułem wyjaśnienia</title><content type='html'>Bo to było tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sobotę zerwałam się skoro świt tuż przed dziewiątą (poprzedniego wieczoru odpłynęłam ciut po 21, na kanapie, więcej nie pamiętam) rześka i pełna pozytywnej energii - bo wiadomo, nie dość że weekend, to jeszcze nie zaczyna się od kaca - CUD. Pozytywna energia opuściła mnie jakiś kwadrans później, ale na szczęście miało to miejsce już za kierownicą w drodze na zajęcia ruchowe (joga, no bo bez przesady), gdzie przez kolejne półtorej godziny jednoczyłam się ze wszechświatem i odnajdywałam swoje wewnętrzne ja w pozycjach, z których mogłam się już nie wyplątać. Ale wiadomo - im bardziej członki zawiązane w supełek, tym bliżej wewnętrznego ja docieramy, ta prosta zależność chyba nie wymaga dodatkowego tłumaczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracam ja sobie taka cała zen do domu, zzuwam buty i rzucam sakramentalne "gdzie kot?" do MNM (ostatnio nie witamy się inaczej, bo wiadomo). On że nie wie. Ja że jak to. On że normalnie, pewnie gdzieś śpi. No to zaczynam "kici, kici", sprawdzam pod łóżkiem. "Zuuuuuzia" w garderobie. "Kotku, koteczkuuuuuu" we wszystkich szafach. "Zuzka, noo!" za kanapą. Nie ma. NIE MA!!! Nigdzie nie ma, no. Więc szybki rachunek sumienia - no niby mogła wyjść, rano otwieraliśmy drzwi. No niby tak, ale JAK?? Z drugiej strony wiadomo, koty wchodzą tam, gdzie chcą i tak, jak chcą, dając się zauważyć wtedy, kiedy chcą. A my nie mamy bynajmniej pierdyliona metrów kwadratowych, których przeszukanie trwało by pół dnia, mamy skromny apartamencik, w którym oto był kot - nie ma kota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wewnętrzną harmonię naturalnie szlag trafił w jednej sekundzie, od razu widać, ile ta harmonia wypracowana węzełkami z rąk i nóg jest warta. Funta kłaków (nomen omen). Szukamy na klatce. Nie ma. Pytamy po sąsiadach. Nie widzieli. Na ulicy (ja już panika milion, przecież mój koteczek z całą pewnością nie poradzi sobie na dzikim zachodzie ulicy!!!). Nie ma. Sąsiedzi szukają, szuka pani ze sklepu na przeciwko, jej córka i mąż, szuka pan na spacerze z psem i pani, która dokarmia okoliczne dachowce, niestety w żadnym z nich nie rozpoznaję Zuzki. Oczywiście ryczę już na całego, chlipię bezwstydnie na ulicy przeszukując okoliczne bramy i pustostany wyobrażając sobie, co też ten koteczek bidulka musi przeżywać - zimno, w obcym przerażającym miejscu, skazana na łaskę i niełaskę okrutnego kociego losu. I to wszystko nasza wina, jesteśmy nieodpowiedzialni kompletnie, tamagoczi nam trzeba było brać, a nie kota!!! (Myślę "nasza", mówię "Twoja", rzecz jasna. Awantura kosmiczna, szkoda gadać.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I kiedy już tracę resztkę nadziei dzwoni MNM, który w poszukiwaniach na chwilę zahaczył o dom, gdzie przywitało go zdziwione kocie spojrzenie ot tak, ze środka dużego pokoju, że niby O CO CHO?? Spała sobie, NO III?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem to już drobiazg - stres wlazł mi w mostek i MNM musiał pokonać swą urazę do żywego, wsadzić mnie w samochód, zrobić rozpierduchę milion na pogotowiu (jak mu jakaś boguduchawinna wyskoczyła z "ale co Pan się tak rzuca?", to ja już wolałam mój zawał, niż być w jej skórze), wyciągnąć dyżurnego lekarza z toalety, wtargnąć do gabinetu sterylizowanego właśnie po wizycie pacjenta z wysoce zaraźliwym półpaścem oraz przymusić pierwszy personel w białym, jaki wpadł mu w ręce, żeby wykonał mi ekg celem potwierdzenia, że schodzę ("Pani, zawału to się nie dostaje tak OD RAZU!"). I tak najgorzej wspominam moment, kiedy zapytali mnie o wiek. Dobrze, że nie o wagę, wścibskie babiszony!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No ale, drogie dzieci, wszystko dobrze się skończyło - koteczek spał sobie bezpiecznie na piecu (czy tam gdzie on faktycznie spał, chyba już nigdy się nie dowiemy, gdzie bestyja postanowiła ukryć się przed nami w ten feralny poranek), pani nie zeszła na zawał i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-3135936471294791122?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/3135936471294791122/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/tytuem-wyjasnienia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3135936471294791122'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3135936471294791122'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/tytuem-wyjasnienia.html' title='tytułem wyjaśnienia'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-2331332982623125096</id><published>2010-11-27T19:03:00.002+01:00</published><updated>2010-11-27T19:07:45.689+01:00</updated><title type='text'>żyję, ale</title><content type='html'>Z nowości to dziś zawał serca (prawie) i zagrożenie zarażenia półpaścem, bo wdarłam się w panice (ten zawał) do niewysterylizowanego gabinetu ("&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pani, GDZIEEE??? My tu półpaśca mieli!!!&lt;/span&gt;").&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję za uwagę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-2331332982623125096?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/2331332982623125096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/zyje-ale.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2331332982623125096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2331332982623125096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/zyje-ale.html' title='żyję, ale'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-1914311666516973038</id><published>2010-11-26T11:00:00.002+01:00</published><updated>2010-11-26T11:06:05.136+01:00</updated><title type='text'>aaa!</title><content type='html'>Jaśmina się rodzi!!!&lt;br /&gt;Wzięła nas wszystkich z zaskoczenia i zamiast na gwiazdkę, postanowiła urodzić się w listopadzie - niby miesiąc taki do dupy, a muszę przyznać, że sami fajni ludzie z listopada, może to i niegłupie jest.&lt;br /&gt;W każdym razie wszyscy obgryzamy pazury ze zniecierpliwienia i czekamy na wieści o punktach, centymetrach i kilogramach, no i że jest prześliczna, bo jak inaczej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-1914311666516973038?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/1914311666516973038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/aaa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1914311666516973038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1914311666516973038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/aaa.html' title='aaa!'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-405931773122222125</id><published>2010-11-24T10:33:00.002+01:00</published><updated>2010-11-24T10:36:43.651+01:00</updated><title type='text'>ku pamięci</title><content type='html'>Właśnie spadł Pierwszy Śnieg.&lt;br /&gt;Nie żebym nie cieszyła się PŚ (bo wiadomo), ale chciałabym niniejszym na łamach tego dziennika zaznaczyć z góry, że śnieg jako taki jest, owszem, gościem mile widzianym i będzie przyjmowany z należnymi mu honorami do dnia 1.01.2011 włącznie.&lt;br /&gt;Potem będę niemiła.&lt;br /&gt;Żeby nie było, że nie ostrzegałam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-405931773122222125?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/405931773122222125/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/ku-pamieci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/405931773122222125'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/405931773122222125'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/ku-pamieci.html' title='ku pamięci'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-337047735939516883</id><published>2010-11-23T15:47:00.003+01:00</published><updated>2010-11-23T16:20:22.838+01:00</updated><title type='text'>next, plis</title><content type='html'>Umieram. To już oficjalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tytułu okrągłego przebiegu wykonałam nareszcie długo odkładany przegląd okresowy i oczywiście wszystko, co najgorsze. Zmuszona zostałam brutalnie do zrywania się o świcie, kontaktów z państwową (ha) służbą (haha) zdrowia (hahahahaha!!!) na czczo (bez kawy nawet, to sobie wyobraźcie skalę zagrożenia), utoczono mi kilkanaście litrów krwi w 34573 wkłuciach (bo pani ma takie żyły schowane!), skasowano tysiąc pińcet (za co, ja się pytam? i kto do kurwynędzy ukradł moje składki?!) i NASTĘPNYYY! Doprawdy, ludzkie państwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Im się chyba wydaje, że tam sami chorzy do nich przychodzą, co to nie mają siły się o własne prawa upomnieć. Podejrzewam, że z tego samego powodu każą przychodzić na czczo, wiadomo, człowiek na czczo mniej awanturujący się. Dobrze, że nie w krawacie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wtedy właśnie wkraczam ja, może i osłabiona lekko brakiem porannej kawy, tym bardziej bojowniczo nastawiona do całego świata z włosem rozwianym i żądzą (oddania) krwi w oczach. Dialogi jak u Barei.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani w Białym: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Usiąść i czekać!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ja do Pani w Białym: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Słucham?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;PwB: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mówię USIĄŚĆ I CZEKAĆ!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;JdPwB: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Proszę...?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;PwB: &lt;kieruje w="" morderczy="" wzrok=""&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;w&gt;&lt;/w&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; ?!?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;JdPwB: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Proszę&lt;/span&gt; usiąść i czekać, to Pani chciała powiedzieć?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Albo moja ukochana forma &lt;span style="font-style: italic;"&gt;"niech zrobi&lt;/span&gt;". &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Niech usiądzie.&lt;br /&gt;Niech czeka.&lt;br /&gt;Niech mnie pocałuje w dupę!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;A potem się okazało, że mogę se umierać, w sumie nikomu to za bardzo nie przeszkadza, bo w tym roku skończyły się już limity, a na przyszły jeszcze się nie zaczęły. Następnyyyy!!!&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/kieruje&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-337047735939516883?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/337047735939516883/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/next-plis.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/337047735939516883'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/337047735939516883'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/next-plis.html' title='next, plis'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-5661544631573917787</id><published>2010-11-05T17:03:00.005+01:00</published><updated>2010-11-05T17:55:23.411+01:00</updated><title type='text'>jedna pani drugiej pani</title><content type='html'>Jak kiedyś pojawię się na spotkaniu towarzyskim w kaloszach, to o ile spotkanie to nie będzie miało charakteru grzybobrania lub innego gospodarczego, proszę - dobijcie mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serio? Tera na imprezę to nie ma jak gumiaki? &lt;br /&gt;Do kompletu z cudnymi walonkami sprzed kilku sezonów. Nie, nie i NIE. Nie dam się tak oszpecić, choćby i Dior we własnej osobie przykazał mi wzuć to paskudztwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc tak: obleciałam z ozorem pobliskie skupiska handlowe, odnotowałam bez większego zdziwienia, że ubrań gustownych, dobrze skrojonych i nie ze szmaty do podłogi nie oferuje się w sprzedaży, dowiedziałam się, że sprzedawczyni w sklepie S. umawia się z Marcinem tylko po koleżeńsku i że jak raz poszła z nim do łóżka to jeszcze o niczym nie świadczy, niech sobie nie myśli, jutro też się z nim spotka, "na koleżeńskie mohito", ale nadziei żadnych mu dawać nie będzie, za to brunetka z P. została podle, po prostu podle! potraktowana przez szefową, o czym oznajmiła koleżance i połowie klienteli łykając łzy. Czyli nic nowego. Niezrażona, nabyłam zestaw szmat i błyskotek, których pewnie jeszcze przez wyjściem z domu pożałuję, wiem to. No chyba żebym nagle schudła 5 kilo, wtedy szmaty wszystko jedno, i tak będę wyglądać bosko. Albo albo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jutro impreza, a ja wciąż nie umówiłam się na manikjurę! Lecę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-5661544631573917787?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/5661544631573917787/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/plotki-plotki.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5661544631573917787'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5661544631573917787'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/plotki-plotki.html' title='jedna pani drugiej pani'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-6243890356730978493</id><published>2010-11-02T08:38:00.009+01:00</published><updated>2010-11-02T13:36:29.665+01:00</updated><title type='text'>sen nocy listopadowej</title><content type='html'>Dziś śniło mi się, że wyskoczyliśmy sobie na city break do Kabulu. Nie wiem, jak Afganistan, bo sen w większości odbywał się w trakcie oczekiwania na przesiadkę na lotnisku w Bagdadzie. Może jutro mogłoby dośnić mi się jak było na miejscu, bo bardzo jestem ciekawa, proszę? Ważną rolę odgrywała we śnie również moja nowa torba podróżna od luiwitą (nie, niestety, równie rzeczywista, co ten cały wypad) czarna z różowym dnem. Nie wiem, jaką konkretnie, ale z całą pewnością kluczową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drogi pamiętniczku, cóż taki sen może oznaczać?&lt;br /&gt;Za mało seksu? Za dużo seksu? Pojadę na romantyczny weekend spa do Krynicy z MNM, czy wręcz przeciwnie - na Bali z kochankiem? A może w ogóle nigdzie nie pojadę i nawet nie kupię sobie tego lui, bo podobno sny sprawdzają się na odwrót? Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojego zapytania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobno w weekend kombinowali coś tam z zegarkami, ale osobiście nie popieram. Nie będę przestawiać w tę i wewtę, no proszę Was, nauczona doświadczeniem wiem, że i tak za chwilę wrócą do stanu poprzedniego, więc absolutnie nie widzę potrzeby. Mnie tam jest bardzo dobrze w czasie letnim. Aktualnie przybywam na zakład w okolicach 10 i nie narzekam. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakiś taki wrześniowy ten listopad, nie uważacie? Wrzesień był absolutnie chujowy, chyba ktoś próbuje nam to wynagrodzić. Wczoraj kot rozważał polowanie na zbłąkaną osę (ostatecznie nie zdecydował się ruszyć z fotela, ale omawiamy tutaj aktywność osy, kota, tak?). Na cmentarzu latały biedronki, ale za to sto lat już nie widziałam żadnej wiewiórki. Co się stało z wiewiórkami? Kiedyś karmiło się je orzechami laskowymi i obwarzankami, pamiętacie? Szkoda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Przed chwilą zadzwonił MNM i nakazał mi usunięcie słowa "chujowy" z powyższego tekstu. Bo to podobnież nieprzystojnie. Otóż niniejszym zapewniam, że uczynię to niezwłocznie, jak tylko przyjdzie mi do głowy odpowiednio ekspresywny synonim.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-6243890356730978493?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/6243890356730978493/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/sen-listopadowy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/6243890356730978493'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/6243890356730978493'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/11/sen-listopadowy.html' title='sen nocy listopadowej'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-1365013937516148454</id><published>2010-10-29T15:13:00.005+02:00</published><updated>2010-10-29T15:52:43.477+02:00</updated><title type='text'>trick or treat</title><content type='html'>Suszi sruszi, ale czasem nie ma to jak Obiady Domowe. Dziś piątek, więc wiadomo - rybka panierowana, kapustka kiszona, ziemniaczki z koperkiem. Do tego maślanka lub kompot do wyboru. Rozkosz podniebienia za całe dziewięć pięćdziesiąt. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak sobie siedziałam, konsumując nie bez przyjemności ową rybkę (uprzednio usiłując wyłuskać ją z panierki potrajającej jej objętość) i zapijając maślanką, kiedy oczy me napotkały rozrzucone tu i ówdzie po stolikach ulotki zapraszające na imprezę z okazji helołin, która odbędzie się w dniu jutrzejszym w lokalu przylegającym bezpośrednio do stołówki zakładowej. Imprezę tę uświetni swą obecnością - uwaga, serio piszę jak było - zespół muzyczny Grzmiąca Półlitrówka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i tu wychodzi mój kompletny brak obycia, gustu i w ogóle, gdyż rozdziawiwszy usta zadałam sobie trud wygóglowania, ki diabeł, i okazało się, że owszem, piosenka turystyczna i studencka, a grupa prawie dorównuje mi wiekiem (prawie - bo jak wiadomo od wczoraj, dorównać mi wiekiem nie jest już tak łatwo). Ale chłopaki musieli być nieźle nagrzani, jak wymyślali nazwę, co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sumie to nie mam planów na jutrzejszy wieczór.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-1365013937516148454?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/1365013937516148454/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/10/trick-or-treat.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1365013937516148454'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1365013937516148454'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/10/trick-or-treat.html' title='trick or treat'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-1296390506628682797</id><published>2010-10-28T09:28:00.002+02:00</published><updated>2010-10-28T09:32:46.865+02:00</updated><title type='text'>dziś są</title><content type='html'>Napisać, nie napisać?&lt;br /&gt;Napiszę. A co mi tam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypijcie dziś moje zdrowie, co?&lt;br /&gt;Żeby mnie w kościach nie łamało na zmianę pogody i za te orgazmy, co to podobno najlepsze po trzydziestce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-1296390506628682797?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/1296390506628682797/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/10/dzis-sa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1296390506628682797'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1296390506628682797'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/10/dzis-sa.html' title='dziś są'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-1876079069713729797</id><published>2010-10-25T09:00:00.003+02:00</published><updated>2010-10-25T09:15:29.967+02:00</updated><title type='text'>było miło</title><content type='html'>Co rano kot miauczy jak zarzynany i wytęża kocią inteligencję oraz wszelkie bardziej lub mniej dostępne sobie metody, żeby razem z nami wyjść z domu. Zagląda nam błagalnie w oczy, kręci się między nogami z nadzieją, że może prześlizgnie się niepostrzeżenie, drzwi wejściowych nie odstępuje na krok i miauczy, miauczy, MIAUCZY. Kotu, nie idź tą drogą!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak to zawsze trawa jest zieleńsza po drugiej stronie płota, prawda? Człowiek dałby się poćwiartować, żeby w taki dzień jak dziś móc zwinąć się w kłębek na miękkiej poduszce, oprzeć stopy o ciepły kaloryfer i spać. A taki kot ma - i nie docenia. Ciekawe, czy on podobnie myśli sobie o nas?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A poza tym co.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Weekend miał wszelkie znamiona udanego. Najpierw jak na piątek przystało - kino (historia człowieka, który zarobił miliardy na odciąganiu mnie od pracy, wielkie dzięki, doprawdy). We sobotę MNM doprowadził całe towarzystwo do stanu, którego określenie "uchlany w trzy dupy" będzie wyjątkowo eleganckim i chichocząc diabolicznie odprawił do lokalu nocnego. Wysoce nieodpowiedzialne zachowanie, będę musiała sobie z nim poważnie porozmawiać. A wczoraj sushi gourmand (OMG!) poprzedziło wieczór wielce kulturalny, aż mnie od tej kultury tyłek boli. Naprawdę, mogliby dawać nieco wygodniejsze siedzenia w tych teatrach, tak to się nawet zdrzemnąć nie bardzo da. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dziś znów do kieratu.&lt;br /&gt;I tyle człowiek ma od życia, o.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-1876079069713729797?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/1876079069713729797/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/10/byo-mio.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1876079069713729797'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1876079069713729797'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/10/byo-mio.html' title='było miło'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-9049793022311736484</id><published>2010-10-21T10:18:00.005+02:00</published><updated>2010-10-21T11:26:42.604+02:00</updated><title type='text'>a jednak skrzeczy</title><content type='html'>Rozumiem, że to taka nowa świecka tradycja - śnieg w październiku. W sumie czemu nie, mogę nosić ciężkie buciory i szalik przez sześć miesięcy w roku, tylko trochę będę musiała przemeblować garderobę, bo aktualne proporcje sandałków do kozaków wynoszą 34:1. Ale to się załatwi, wszak nie żyjemy w czasach niedoborów obuwniczych, a nawet wręcz przeciwnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bycie w przyszłym wcieleniu kotem domowym to naprawdę niegłupia myśl. Taki kot śpi 3/4 doby i właściwie głównym jego zmartwieniem jest, żeby było ciepło. No i oczywiście, żeby futro się błyszczało. Predyspozycje mam, myślę, że byłabym świetna na tym stanowisku. Mogę na próbę przespać jutro.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wiecie, że niektórzy już produkują pierniki świąteczne? Podobno najwyższy czas. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze tylko 5 miesięcy do wiosny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-9049793022311736484?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/9049793022311736484/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/10/jednak-skrzeczy.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/9049793022311736484'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/9049793022311736484'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/10/jednak-skrzeczy.html' title='a jednak skrzeczy'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-3978161821780700744</id><published>2010-10-14T11:38:00.003+02:00</published><updated>2010-10-14T11:49:00.851+02:00</updated><title type='text'>jeśli dziś jest październik</title><content type='html'>Tak, zdaję sobie sprawę, że może to trochę nieoczekiwanie, ale takie mam czasem przebłyski, a chyba rzadko mówię o tym głośno, bo przecież dużo ciekawiej jest wiecznie smęcić i mniej lub bardziej okazjonalnie rzucać kurwami. Ale dłużej nie mogę milczeć na ten temat. Muszę, bo się uduszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem wściekle szczęśliwa. &lt;br /&gt;Jak norka, czy jak tam. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I właściwie - nie bójmy się tego przyznać - nie mam ANI JEDNEGO powodu do narzekań. Ani jedniusieńkiego. Owszem, chwilami rzuca mi się na łeb i wszystko widzę w odcieniach od 75% szary wzwyż, ale to tylko oznacza, że mi padło na oczy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dziś - normalnie chce mi się krzyczeć ze szczęścia. Wiecie, tak na ulicy, na całe gardło, zrobić z siebie idiotkę, wszystko nie ma znaczenia. Upić się ze szczęścia i podskakiwać. Machać torebką jak idę. Rzucać się na szyję i uściskiwać z całej siły. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No, to byłoby na tyle.&lt;br /&gt;Dziękuję pięknie za uwagę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie, nie próbowałam dopalaczy.&lt;br /&gt;No co Wy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-3978161821780700744?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/3978161821780700744/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/10/jesli-dzis-jest-czwartek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3978161821780700744'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3978161821780700744'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/10/jesli-dzis-jest-czwartek.html' title='jeśli dziś jest październik'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-7714227376707358799</id><published>2010-09-29T13:04:00.003+02:00</published><updated>2010-11-24T10:39:45.415+01:00</updated><title type='text'>kot w stanie czystym</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TKMdlKAs1tI/AAAAAAAAECQ/lQX2ONAkgt8/s1600/img08451.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TKMdlKAs1tI/AAAAAAAAECQ/lQX2ONAkgt8/s400/img08451.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5522290092266018514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-7714227376707358799?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/7714227376707358799/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/kot-w-stanie-czystym.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7714227376707358799'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7714227376707358799'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/kot-w-stanie-czystym.html' title='kot w stanie czystym'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TKMdlKAs1tI/AAAAAAAAECQ/lQX2ONAkgt8/s72-c/img08451.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-6436293167774129658</id><published>2010-09-24T10:41:00.006+02:00</published><updated>2010-09-24T11:09:45.484+02:00</updated><title type='text'>w systemie siła</title><content type='html'>Podejrzewam u siebie nerwicę serca. Bo mam straszliwie suche ręce! Normalnie jak pocieram jedną o drugą to słyszę taki szelest, jakbym kartką o kartkę (paper-cut!). Czy to już zima?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakładzie marazm i ogólna senność. Czasem trafi się jakaś delegacja do Paryża, ale zdecydowanie częściej do Kielc. Gdzie te czasy, kiedy człowiek z pasją w oczach i przyspieszonym tętnem zasuwał na adrenalinie do 22, a następnego dnia płomienne zorze, giełdowy ranek, z radiem na uszach o 8 może i wspomagany napojem energetycznym, ale z czystym entuzjazmem płynącym prosto z serca wjeżdżał windą na trzydzieste piętro by kontynuować szaloną produkcję pekabe? To se ne wrati? Teraz już tylko paprotka, korespondentki i o piętnastej fajrant? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesienią łatwo o chandrę, którą zaleca się leczyć dużą ilością wina, seriali i kotem. Kuracja rozpoczęta, aplikuję medykamenty w końskich dawkach, ale póki co poprawy brak. Byle do wiosny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-6436293167774129658?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/6436293167774129658/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/w-systemie-sia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/6436293167774129658'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/6436293167774129658'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/w-systemie-sia.html' title='w systemie siła'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-4591965803415195100</id><published>2010-09-23T11:29:00.004+02:00</published><updated>2010-11-24T10:39:49.274+01:00</updated><title type='text'>Say Hi to Zuza</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TJsexUJ0VAI/AAAAAAAAEAE/tD_zp1jjzVg/s1600/zuza+01.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 303px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TJsexUJ0VAI/AAAAAAAAEAE/tD_zp1jjzVg/s400/zuza+01.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5520039600844985346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-4591965803415195100?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/4591965803415195100/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/say-hi-to-zuza.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4591965803415195100'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4591965803415195100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/say-hi-to-zuza.html' title='Say Hi to Zuza'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TJsexUJ0VAI/AAAAAAAAEAE/tD_zp1jjzVg/s72-c/zuza+01.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-305332509839834873</id><published>2010-09-19T11:42:00.006+02:00</published><updated>2010-09-23T15:21:31.582+02:00</updated><title type='text'>pożegnanie lata</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TJcr5tPUhHI/AAAAAAAAD_g/8Pj5caRCgLg/s1600/blog+1.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TJcr5tPUhHI/AAAAAAAAD_g/8Pj5caRCgLg/s320/blog+1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518928138762224754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TJcr5DQ4TWI/AAAAAAAAD_Y/802b7mj3olQ/s1600/blog+2.JPG"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TJcr5DQ4TWI/AAAAAAAAD_Y/802b7mj3olQ/s320/blog+2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518928127494475106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-305332509839834873?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/305332509839834873/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/pozegnanie-lata_19.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/305332509839834873'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/305332509839834873'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/pozegnanie-lata_19.html' title='pożegnanie lata'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TJcr5tPUhHI/AAAAAAAAD_g/8Pj5caRCgLg/s72-c/blog+1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-5778501012178005144</id><published>2010-09-15T20:18:00.008+02:00</published><updated>2010-09-15T20:55:26.155+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w aucie'/><title type='text'>za górami, za lasami</title><content type='html'>Zacznijmy od pokonania 300 km po polskich drogach we wrześniowo-listopadowej mżawce, późnym popołudniem slasz wieczorem. Widoczność kończy się jakieś 17 milimetrów za maską samochodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby zwiększyć atrakcyjność tego etapu, końcowy odcinek będzie prowadził przez ciemny las, w obcym kraju, bez jednej latarni, za to z dwoma zylionami zakrętów i w górach (w górach zawsze czuję się jakoś tak niepewnie, o górach w obcym kraju to już szkoda gadać - wychowano mnie w przekonaniu, że drogi są proste, a ziemia płaska, każde inne okoliczności przyrody wprawiają mnie w niewytłumaczalną nerwowość). Niby mamy dżipies do towarzystwa, ale mamy też do niego ograniczone zaufanie, pomni pewnych przeszłych okoliczności, do których nie będziemy teraz wracać, dla dobra wszystkich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając do ciemnego lasu.&lt;br /&gt;Z zakrętami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ma on to do siebie, że uruchamia wyobraźnię. I już po chwili nie możemy się zdecydować, czy czujemy się bardziej jak bohater &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Z Archiwum X&lt;/span&gt;, któremu nagle wyłoni się biała zjawa tuż przed maską powodując odruch gwałtownego skrętu w prawo, wprost w przydrożne drzewo, czy raczej jak ta najbardziej niewdzięczna aktorsko postać z &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mentalisty&lt;/span&gt;, która pojawia się wyłącznie w pierwszych dwóch minutach, tylko po to żeby zostać zaraz potem zamordowaną w wymyślny sposób, czasem z zastosowaniem tortur. W tyle głowy majaczy nam jeszcze pomysł okrwawionego zombi z odpadającymi kawałami gnijącego ciała pojawiającego się znienacka we wstecznym lusterku, choć tylne siedzenie jest doskonale puste - motyw na tyle ograny, że nie pamiętamy, z jakiego to może być filmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I niezależnie od panujących warunków atmosferycznych trudno nas winić za paniczne wbijanie pedału gazu w podłogę, nawet jeśli nie jest to najrozsądniejsze, prawda? Rozum za intuicją, zawsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na koniec to, co miało być przytulnym motelikiem przy autostradzie, okazuje się być fragmentem jakiegoś opuszczonego zamczyska wykutego na skale, do którego prowadzą drogi jak na szklaną górę, kąt nachylenia 50 stopni, nawierzchnia mokra kostka brukowa. Dziwne, że samochód jakoś mi się na ten szczyt wdrapał, bo z tego co pamiętam - rycerze na koniach spadali z przepaść jak ulęgałki. Jednak co technika to technika. Nigdy w życiu nawet w połowie tak mocno nie zaciągnęłam ręcznego, a i tak co chwilę wyglądam przez okno sprawdzić, czy się nie poluzował odrobinę, plasując maskę mojego dzielnego rumaka wprost w wejściu głównym do siedziby merostwa tego uroczego miasteczka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalej OCZYWIŚCIE musiały być schody jak na rasową wieżę, kręte i wąskie, w cholerę długie, zwłaszcza jeśli ktoś ma ciężką torbę podróżną, megaciężką torbę z laptopem sprzed dekady (prawie jak ten komputer, co zajmował jeden pokój) i rasową damską torebunię (20 kg żywej wagi). A przed drzwiami mojego pokoju stoi, SERIO!, zbroja rycerska. I tak dobrze, że nie smok. Jestem PEWNA, że tu straszy, nie ma opcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale warto było pokonać wszystkie te trudności, żeby dotrzeć do upragnionej krynicy.&lt;br /&gt;I to nie byle jakiej - jest ogromna, wolnostojąca, ze złotymi kurkami i na złotych nóżkach.&lt;br /&gt;Wanna jak z bajki!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-5778501012178005144?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/5778501012178005144/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/za-gorami-za-lasami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5778501012178005144'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5778501012178005144'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/za-gorami-za-lasami.html' title='za górami, za lasami'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-5293954133147777657</id><published>2010-09-14T10:18:00.010+02:00</published><updated>2010-09-14T19:41:17.346+02:00</updated><title type='text'>jadąc do pracy świeciło słońce</title><content type='html'>Naprawdę! Rzecz miała miejsce na 384 kilometrze w stronę Katowic, zasięg zjawiska: jakieś trzy słupki na długość, na szerokość nie wiem, grząsko było. Oczywiście natychmiast zrzuciłam odzienie wierzchnie i chyba nawet złapałam trochę opalenizny. Mogę pokazać różnicę! Zaczęłam już rozważać opcję osiedlenia się w epicentrum tego cudownego zjawiska, gdyż jak wiadomo powszechnie słoneczne promienie mają bezcenny wpływ na psychikę mieszkańca strefy umiarkowanej, ale zaszło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ słońca łaknę desperacko, to planujemy z MNM zimowe wakacje. To taki nasz sprawdzony sposób na  przetrwanie listopada, kto by pomyślał, że w tym roku listopad zacznie  się już we wrześniu. Ale nie zraża nas to, wręcz przeciwnie - więcej czasu na planowanie zwiększa sukces realizacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Planowanie wygląda następująco: ja z wypiekami na twarzy rzucam kolejne destynacje pod dyskusję, MNM wychyla się zza swojego komputera i opiniuje co trzecią moją propozycję. Pozostałych nie słyszy (osobiście suponuję działanie celowe, ale póki co nie mam dowodów).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to lecę. Kambodża. MNM rozszerzają się gwałtownie źrenice, ale udaje, że niby nic. Uganda. Wyraz niedowierzania połączony z lekką paniką. Kolumbia. Wychyla się zza komputera z "?!!!" w oczach. Hm, czyli chyba nie. Etiopia. Brak entuzjazmu. Boliwia. Błąd, BŁĄD, widzę, że go tracę, desperacko próbuję Tajlandią. O! Jest cień aprobaty. Ale z Laosem. Znów jesteśmy na pozycji "chyba zwariowałaś?!!!". Jemen. Dezaprobata 100. Haiti? Zimbabwe? Panama...?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic, nul, ZERO zrozumienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To ja już nie wiem, poddaję się.&lt;br /&gt;Może Ciechocinek...?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-5293954133147777657?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/5293954133147777657/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/jadac-do-pracy-swiecio-sonce.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5293954133147777657'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5293954133147777657'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/jadac-do-pracy-swiecio-sonce.html' title='jadąc do pracy świeciło słońce'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-5483617171743658605</id><published>2010-09-13T09:44:00.003+02:00</published><updated>2010-09-13T10:01:34.192+02:00</updated><title type='text'>bikoz i gat haj</title><content type='html'>Trzy razy dziennie łykam baterię 5457578 różnokolorowych (acz z przewagą ciepłych odcieni żółci) piguł i tabletek oraz psikam sobie do nosa, usiłując zneutralizować irytujące objawy infekcji wirusowej. Co prawda diagnoza dyferencyjna wykluczyła tak pospolitą przypadłość jak grypa, skłaniając się raczej w kierunku lupusa lub autoagresji, ale ja nie jestem taka głupia, ja doskonale wiem, że to czasami jest wścieklizna, której absolutnie nikt by się nie spodziewał. Albo że pacjent jest w ciąży i złośliwy drugi bliźniak pożera jego wnętrzności. Różnie bywa, nigdy nic nie wiadomo. Zwłaszcza z tym bliźniakiem. Nie wolno tracić czujności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wracając do moich wesołych pastylek - trzy czwarte z nich zwierają pseudoefedrynę, część nawet w największych dostępnych na rynku bez recepty dawkach (o którym to fakcie oczywiście doczytałam już po łyknięciu 4 dawek, przed chwilunią). W efekcie jestem na haju i chodzę po ścianach. Do działań niepożądanych zalicza się pobudzenie, bóle głowy, nudności,  drgawki, tachykardię, podwyższone ciśnienie tętnicze oraz udar mózgu. Poza tym ostatnim mam absolutnie wszystkie objawy, co do udaru jeszcze nie zdecydowałam. Chociaż udar kojarzy mi się raczej z upałem, więc po namyśle - nie, udar nie. Uf.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedzę teraz taka nawalona w pracy i mam niepokojące przeczucie, że nie wyniknie z tego nic dobrego. Linia rozdzielająca pasy ruchu dziś rano tak zabawnie mi falowała. A piłam tylko syropek, obiecuję. Nic nielegalnego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-5483617171743658605?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/5483617171743658605/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/bikoz-i-gat-haj.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5483617171743658605'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5483617171743658605'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/bikoz-i-gat-haj.html' title='bikoz i gat haj'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-7899238985372247833</id><published>2010-09-09T13:05:00.005+02:00</published><updated>2010-09-09T13:24:15.713+02:00</updated><title type='text'>plusy ujemne</title><content type='html'>Nie zdążyłam się za bardzo stęsknić. Dwa gorące oddechy i znów jest. Ostatnio widziałyśmy się w kwietniu, u nas nic nowego. W ogóle nie trzeba było. I jak to tak, bez zapowiedzi, my tacy niegotowi i nie ma zupełnie nic do herbaty. Może jednak przełożymy to spotkanie na inny termin? Na przykład dwudziesty trzeci grudnia? Co Zima na to?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wstaję z łóżka rano i zawijam się w szalik, który zdejmuję w locie pod gorący prysznic wieczorem. Nie śpię w szaliku, ale to tylko dlatego, że potrzebuję jakiejś odmiany w życiu, a nie żeby wciąż to samo do zarzygania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są plusy.&lt;br /&gt;Pod trzema swetrami człowiek i tak wygląda grubo, więc co za różnica.&lt;br /&gt;Nikt nie oczekuje aktywności fizycznej na świeżym powietrzu i zrywa człowieka się z łóżka w sobotę bladym świtem w celu zażycia wycieczki.&lt;br /&gt;Można leżeć całe wieczory na kanapie i żłopać wino, nawet grzane.&lt;br /&gt;Kozaki są seksowne.&lt;br /&gt;Mniejsze ryzyko uszkodzenia skóry promieniami ufał.&lt;br /&gt;Brak przymusu wystawiania się na widok publiczny w bikini.&lt;br /&gt;Do szczęścia wystarcza wanna wypełniona gorącą wodą (wrrr!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Starałam się, tak?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-7899238985372247833?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/7899238985372247833/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/plusy-ujemne.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7899238985372247833'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7899238985372247833'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/plusy-ujemne.html' title='plusy ujemne'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-7667201305836643533</id><published>2010-09-06T14:04:00.009+02:00</published><updated>2010-09-06T14:24:47.357+02:00</updated><title type='text'>już po</title><content type='html'>No i zaczęło się na dobre, a właściwie skończyło (dobre). Czas włączyć ogrzewanie tyłka w drodze do pracy, zamienić podróżną zimną latte na gorącą herbatę z sokiem malinowym dla podwójnego efektu, a potem powoli zacząć zagrzebywać się w gawrze i nastawić budzik na 1 maja. Szkoda trochę, co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ogóle zrobiłam się ostatnio jakaś marudna. I wybredna. Prawidłowość zaobserwowałam: wraz ze spadkiem średniej dobowej temperatury narasta u mnie niechęć do nabywania produktów z niższej półki. Wczoraj na przykład kucnęłam w sklepie przy półce z zimowymi majtkami i nie mogłam wstać. Kolana mi się zastały w pozycji zgiętej i rób, co chcesz. Majtek nie kupiłam, gdyż najwyraźniej nie produkuje się już zimowych majtek. A ja nie lubię, jak mi wieje po nerach, starsi ludzie tak mają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdecydowanie czas wybrać się na tę jogę, co to na nią się wybieram od miesiąca.  W jodze ostatnia nadzieja.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-7667201305836643533?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/7667201305836643533/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/juz-po.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7667201305836643533'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7667201305836643533'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/09/juz-po.html' title='już po'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-2390579378923977840</id><published>2010-08-30T16:47:00.004+02:00</published><updated>2010-08-30T21:46:25.778+02:00</updated><title type='text'>we wtorek w schronisku</title><content type='html'>Co prawda mamy poniedziałek, a zamiast schroniska całkiem przyjemny hotelik, ale reszta się zgadza jak ulał - za oknem plucha i kubek (z grzańcem) parzy w dłonie - a WYDAWAŁO MI SIĘ, że mamy sierpień, który jakby nie było jest miesiącem letnim (bo wrzesień to wiadomo, że ściema). Prawie jak w Kanadzie, pozwolicie, że zacytuję mój ulubiony ostatnio zabijacz czasu - &lt;span style="font-style: italic;"&gt;summer is pretty much last week of June&lt;/span&gt;. Dwa swetry, polar, ciepłe skarpety, koc i gdyby nie ten grzaniec i sauna to zdechłabym z zimna. Poza tym jest zajebiście. Serio, serio.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-2390579378923977840?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/2390579378923977840/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/08/we-wtorek-w-schronisku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2390579378923977840'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2390579378923977840'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/08/we-wtorek-w-schronisku.html' title='we wtorek w schronisku'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-1337030767796950901</id><published>2010-08-20T13:07:00.002+02:00</published><updated>2010-08-20T13:12:34.497+02:00</updated><title type='text'>hotel był wynajęty</title><content type='html'>I co?&lt;br /&gt;I dupa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MNM wciąż nie ufa swojemu kolanu (szczerze mówiąc, ja też nie bardzo), więc plan się rypnął, nie jedziemy nad morze, nie będziemy spacerować (!) po wydmach i nie nawdychamy się jodu, nie opchamy się smażoną rybą i goframi, w ogóle nie będzie NIC. Właśnie kliknęłam "anuluj rezerwację" i porzuciłam wszelką nadzieję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tego jeszcze jestem od wczoraj na diecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic, tylko sobie w łeb strzelić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-1337030767796950901?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/1337030767796950901/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/08/hotel-by-wynajety.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1337030767796950901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1337030767796950901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/08/hotel-by-wynajety.html' title='hotel był wynajęty'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-5787585491899486890</id><published>2010-08-13T11:40:00.006+02:00</published><updated>2010-08-13T12:37:28.214+02:00</updated><title type='text'>nie wierzę w pecha</title><content type='html'>Postanowienia są po to, żeby je łamać, banał nad banały.&lt;br /&gt;A jak już łamać, to z hukiem.&lt;br /&gt;Zamiast dotrzeć dziś na zakład punktualnie, w zamian nie dotarłam wcale, gdyż MNM był łaskawy przemieścić sobie kość piszczelową względem udowej w sposób nieprzewidziany przez staw kolanowy, w efekcie czego w okolicach północy wizytował izbę przyjęć najbliższego dyżurującego szpitala, a dziś leży w fotelu, każe sobie podawać coraz to nowe okłady z lodu i w ogóle pełna obsługa, wiadomo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tego wszystkiego zapomniałam dodać oleju do ciasta, mojego pierwszego ciasta od dwóch lat, zorientowałam się już po wsadzeniu do pieca. Ciekawe, co z niego wyjdzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w ogóle to mamy piąteczek i jest super.&lt;br /&gt;No to co z tego, że trzynastego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-5787585491899486890?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/5787585491899486890/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/08/nie-wierze-w-pecha.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5787585491899486890'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5787585491899486890'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/08/nie-wierze-w-pecha.html' title='nie wierzę w pecha'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-850869359668161894</id><published>2010-08-12T10:12:00.009+02:00</published><updated>2010-08-13T12:00:41.539+02:00</updated><title type='text'>ajm sory ajm lejt</title><content type='html'>Nie &lt;span style="font-style: italic;"&gt;zdanżam&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Ustawicznie, zawsze i wszędzie nie wyrabiam się, zawalam terminy, spóźniam się na spotkania, wszyscy siedzą w taksówce i czekają, a ja jeszcze oko nie zrobione, oczko w pończosze. Ludzie gadają albo wręcz milczą wymownie, przewalają oczami, wyznaczają mi &lt;span style="font-style: italic;"&gt;dedlajny&lt;/span&gt; na miesiąc przed rzeczywistymi, biorą poprawkę. A ja dalej swoje. Wstyd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kusi, oj kusi przyjęcie w związku z powyższym taktyki AGRESYWNEJ SAMOAKCEPTACJI POPRZEZ ZINTENSYFIKOWANĄ AUTOSUGESTIĘ by &lt;a href="http://a-kocica-papierosa.blog.pl/komentarze/index.php?nid=15014228"&gt;kocica-my-godess&lt;/a&gt;: &lt;wzruszenie&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Chuj. Tak mam. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nienienienienienie. O nie.&lt;br /&gt;Będę pracować nad sobą. Zmienię się.&lt;br /&gt;Przecież, do cholery, to całe &lt;span style="font-style: italic;"&gt;zdanżanie&lt;/span&gt; nie może być aż tak trudne, w końcu ludzie jakoś &lt;span style="font-style: italic;"&gt;zdanżają&lt;/span&gt; i żyją, tak?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytam właśnie w ramach wspominek oraz letniego przewietrzania głowy historię o takim jednym panu, co to wiecznie nie &lt;span style="font-style: italic;"&gt;zdanżał &lt;/span&gt;na zakład i celem zminimalizowania powodujących rozstrój nerwowy skutków tej godnej pożałowania sytuacji powziął jakże szczwany plan usunięcia kadrowej podsuwającej mu nieubłagalnie co spóźniony poranek książkę spóźnień poprzez dokonanie otrucia ze skutkiem śmiertelnym za pomocą gronkowca podanego w postaci sześciu opakowań lodów &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Calypso&lt;/span&gt;. &lt;o&gt;&lt;owszem,&gt;&lt;owszem,&gt;(owszem, lubię długie zdania) Jak ja go rozumiem doskonale!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale dość już.&lt;br /&gt;Postanawiam niniejszym, że od dziś przedsięwezmę wszelkie dostępne i niedostępne dotąd środki celem zniwelowania wiecznego pozostawania ZA. Od dziś będę NA, a nawet PRZED!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No dobra, od jutra, bo dziś na zakład dotarłam spóźniona o jedyne 85 minut. &lt;span style="color: rgb(0, 0, 128);font-family:Tahoma;font-size:85%;"  &gt;&lt;span class="890332608-12082010"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Chuj. Tak mam.&lt;/span&gt;&lt;/owszem,&gt;&lt;/owszem,&gt;&lt;/o&gt;&lt;/wzruszenie&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-850869359668161894?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/850869359668161894/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/08/ajm-sory-ajm-lejt.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/850869359668161894'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/850869359668161894'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/08/ajm-sory-ajm-lejt.html' title='ajm sory ajm lejt'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-7807790607840747468</id><published>2010-08-11T13:28:00.004+02:00</published><updated>2010-08-11T20:47:54.304+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w siodle'/><title type='text'>Drogi pamiętniczku,</title><content type='html'>W związku z narastającym niedostatkiem pozytywnych bodźców, w nastroju dążącym do wisielczego, jako właścicielka rzeczonego nastroju w obliczu zbliżającej się nieuchronnie katastrofy emocjonalnej po prostu MUSIAŁAM działać celem zapobieżenia w/w. Nie jest więc moją fanaberią ani widzimisiem dokonanie absolutnie ratunkowych zakupów w dniu wczorajszych w postaci 4 (słownie: czterech) sztuk kosmetyków do makijażu w kolorystyce różnej, acz przeważnie śliwka i grafit. Nabywszy i autoużywszy niezwłocznie poczułam się od ręki ciut szczęśliwsza, co dowodzi tezy, że nie był to absolutnie zakup zbędny, a wręcz przeciwnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale prawdziwą satysfakcję odczułam dopiero w dniu dzisiejszym, tą samą drogą, acz w kompletnie różnych okolicznościach (rzęsiście oświetlona drogeria centrum handlowego, pachnąca perfumem różnorakim versus zaplecze sklepu z akcesoriami dla zwierząt pachnące różnie, ale przeważnie karmą dla psów i wyrobami skórzanymi) wszedłszy w posiadanie absolutnie pięknych sztylp(-ów?) skórzanych czarnych wysokich, których też zamierzam użyć w trybie natychmiastowym, dziś o dziewiętnastej, a następnie w nich spać i w ogóle nigdy już nie zdjąć ich z łydki, gdyż są boskie i zdążyłam już obdarzyć je uczuciem głębokim i namiętnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drogi pamiętniczku, czy ja aby jestem zupełnie normalna?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-7807790607840747468?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/7807790607840747468/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/08/drogi-pamietniczku.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7807790607840747468'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7807790607840747468'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/08/drogi-pamietniczku.html' title='Drogi pamiętniczku,'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-1931290143712680428</id><published>2010-07-23T17:36:00.003+02:00</published><updated>2010-07-23T17:43:39.860+02:00</updated><title type='text'>jeśli dziś jest piątek</title><content type='html'>Jest wczesny wieczór, dopijam resztkę szampana z wczoraj, zaraz otwieram wino i zagniatam ciasto na pizzę, gra muzyka, będzie nas więcej, zjemy, upijemy się, pogadamy, pośmiejemy się, czegóż chcieć więcej. &lt;br /&gt;W piątki jestem szczęśliwa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-1931290143712680428?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/1931290143712680428/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/07/jesli-dzis-jest-piatek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1931290143712680428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1931290143712680428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/07/jesli-dzis-jest-piatek.html' title='jeśli dziś jest piątek'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-2751999613257676108</id><published>2010-07-20T14:19:00.003+02:00</published><updated>2010-07-20T14:29:22.131+02:00</updated><title type='text'>mały biały domek</title><content type='html'>Nie mam czasu, zarobiona jestem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrywam się z poduszek w środku nocy z krzykiem, przerażona wizją zapomnianego ocieplenia fundamentu, styropian piętnaście centymetrów, przez który nieubłaganie uciekają kolejne kilowatogodziny ciepła.&lt;br /&gt;Spędza mi sen z powiek wybór między elektrycznym grzejnikiem konwekcyjnym a tradycyjną instalacją ceo.&lt;br /&gt;Męczy mnie koszmarem parada pieców gazowych naprzemiennie z olejowymi, zamiast owieczek przeskakujących przez płotek.&lt;br /&gt;Nawiedza mnie wizja zawalających się ścian garażu wraz z kominem, grzebiących pod pustakami nasze urządzenia mechaniczne, nas samych i dodatkowo niewybrany wciąż piec oraz zbiornik z gazem typu propan-butan, eksplozję słychać w promieniu wielu mil.&lt;br /&gt;Już się denerwuję na myśl o wyczerpujących emocjonalnie przeprawach z różnego rodzaju panami fachowcami, co to będzie pani zadowolona.&lt;br /&gt;Jak przebłysk wyższej inteligencji trafia we mnie konstatacja, co my najlepszego, po co i ZA CO? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A nawet jeszcze nie zaczęliśmy na dobre.&lt;br /&gt;Coś czuję, że będzie nerwówka jak dawno.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-2751999613257676108?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/2751999613257676108/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/07/may-biay-domek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2751999613257676108'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2751999613257676108'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/07/may-biay-domek.html' title='mały biały domek'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-2017832718531674430</id><published>2010-07-12T09:32:00.003+02:00</published><updated>2010-07-12T09:48:43.731+02:00</updated><title type='text'>płonie ognisko i szumią</title><content type='html'>Czy Was też przygina do ziemi świadomość, że nigdy nie będzie już tak, jak KIEDYŚ?&lt;br /&gt;Warunki zewnętrzne można odtworzyć prawie idealnie: ognisko było, kiełbaski były, ziemniaki też. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet średnia wieku gości mniej więcej się zgadzała. Z tym, że banda dwudziestolatków to jednak nie to samo, co ta sama na pierwszy rzut oka banda trzydziestolatków z pętającym się pod nogami przychówkiem, nawet jeśli średnio wychodzi na to samo. Przychówek, choć sam w sobie uroczy i absolutnie zniewalający, swoje wymagania ma i nie jest skłonny negocjować. Jak idzie spać, to idzie spać i gadania nie ma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A nam się sentymentalnie zrobiło, i chociaż ognisko obyło się bez gitary i śpiewu (nie odżałuję!), to jakoś tak rzewnie. Że może byśmy się osiedlili na tej ziemi, co to przodkowie na niej pracowali w pocie czoła? Co prawda w tym przypadku przodkowie to jedno pokolenie wstecz, a pot czoła rosił głównie przy koszeniu trawników i zrywaniu porzeczek z krzaczków, ale fakt pozostaje faktem, a krwawica krwawicą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak powstał Plan. &lt;br /&gt;Początek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A czy koniec będzie dobry, to już inna historia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-2017832718531674430?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/2017832718531674430/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/07/ponie-ognisko-i-szumia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2017832718531674430'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2017832718531674430'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/07/ponie-ognisko-i-szumia.html' title='płonie ognisko i szumią'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-7212293053692123378</id><published>2010-07-07T12:38:00.005+02:00</published><updated>2010-07-07T13:01:00.599+02:00</updated><title type='text'>nic mi się</title><content type='html'>Czy Wam się chce?&lt;br /&gt;Bo mnie to się generalnie NIE CHCE. Nic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rano nie chce mi się wstać. Ba, nawet nie chce mi się wyciągnąć ręki, żeby uciszyć budzik. Wolę naciągnąć kołdrę na głowę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zęby to jeszcze umyję, ale już malować to mi się nie chce. Kiedyś oznaczało redukcję makijażu do zestawu podstawowego, wiadomo: puder_maskara_błyszczyk, dziś krem stanowi doskonałe wykończenie makijażu dziennego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obcasów to mi się masakrycznie nie chce nosić. Już nawet kupować przestałam, bo mi się tych 83625 par kurzy w szafie, każde absolutnie boskie i absolutnie nie do noszenia na co dzień, przy balerinach odpadają w przedbiegach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie chce mi się myśleć, w co się ubrać i co zabrać na śniadanie.&lt;br /&gt;Z domu to mi się taaak nie chce wychodzić!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dalej to już z górki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pracować mi się nie chce, wiadomo.&lt;br /&gt;Ale komu by się chciało?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieczorem to już kompletnie nic mi się nie chce. Zalegam na kanapie z laptopem i kieliszkiem, i tak zastaje mnie dzień kolejny. Nie chce mi się wstać do lodówki po dolewkę, na szczęście tu w sukurs przychodzi mi MNM. Jemu też się zasadniczo nie chce, ale do kuchni czasem skoczy, nie mogę powiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książek nie chce mi się czytać.&lt;br /&gt;Na spacer nie chce mi się pójść.&lt;br /&gt;Filmów nie chce mi się oglądać.&lt;br /&gt;Sport brzydził mnie zawsze, więc tu się nie liczy.&lt;br /&gt;Nawet gadać mi się nie chce, o pisaniu nie wspominając.&lt;br /&gt;W ogóle myśleć mi się nie chce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedno, co mi się jeszcze czasami chce, to spać.&lt;br /&gt;Zdaje się, że nawet jakaś piosenka o tym była...?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-7212293053692123378?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/7212293053692123378/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/07/nic-mi-sie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7212293053692123378'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7212293053692123378'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/07/nic-mi-sie.html' title='nic mi się'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-3682308772077826529</id><published>2010-07-06T21:13:00.004+02:00</published><updated>2010-07-06T21:31:59.470+02:00</updated><title type='text'>that's it</title><content type='html'>Chyłkiem, boczkiem, urwane kilka dni z początku, potem burze, mundial, ze dwa upalne weekendy, konie - i po czerwcu. A taki był ładny.&lt;br /&gt;No a w lipcu to wiadomo - jesień idzie. Niby jeszcze nic, niby ciepło, ale od Anki zimne wieczory i poranki, a potem to już z górki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyli to by było na tyle.&lt;br /&gt;Po lecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z ważniejszych - dziś miałam spotkanie, można powiedzieć, z serii tych bardziej znaczących. Może odwróci wszystko do góry nogami, a może tylko pospacerowałam sobie w ulewie. Przy czym opcja pierwsza byłaby zdecydowanie korzystniejsza, bez dwóch zdań. Pozostaje mi czekać cierpliwie, czyli coś, w czym jestem absolutnie beznadziejna. Otworzę sobie może w międzyczasie małego szampana (szampan jest świetny na czekanie), a z dużym poczekam (i to nie do jutra, tylko sporo dłużej, niestety).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I niech wreszcie coś się zacznie dziać, bo teraz to nawet pisać nie ma o czym.&lt;br /&gt;(oby nie w złą godzinę)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-3682308772077826529?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/3682308772077826529/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/07/thats-it.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3682308772077826529'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3682308772077826529'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/07/thats-it.html' title='that&apos;s it'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-5575040356461259396</id><published>2010-06-30T15:56:00.006+02:00</published><updated>2010-06-30T16:09:13.252+02:00</updated><title type='text'>ciepło, cieplej</title><content type='html'>Siedzę w pracy i autentycznie mam zaburzenia wzroku i równowagi od tego upału, podejrzewam udar cieplny.&lt;br /&gt;Cały dzień myślę tylko o tym, jak cudownie będzie wreszcie wejść do domu, włączyć klimatyzację na maksa, zjeść na obiad naleśnika z twarożkiem i popić ZIMNYM winem. &lt;br /&gt;W upały uznaję wyłącznie obiady na słodko, TTM?&lt;br /&gt;Lubię lato, nawet bardzo, ale przecież nie w pracy, tak?&lt;br /&gt;Normalnie pocieszają mnie wakacjepeel, ale dziś co, chyba musiałabym zaplanować weekend na Arktyce.&lt;br /&gt;Znikąd ratunku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-5575040356461259396?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/5575040356461259396/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/06/ciepo-cieplej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5575040356461259396'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5575040356461259396'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/06/ciepo-cieplej.html' title='ciepło, cieplej'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-8374683528696928202</id><published>2010-06-27T18:54:00.003+02:00</published><updated>2010-06-29T22:10:17.014+02:00</updated><title type='text'>ach, to Ty!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TCpQdoG5r9I/AAAAAAAAD4w/vQhD6hPN-Dc/s1600/20100627409.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TCpQdoG5r9I/AAAAAAAAD4w/vQhD6hPN-Dc/s320/20100627409.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488287565817163730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TCpQAgKNsQI/AAAAAAAAD4g/xvfNwwxnAdo/s1600/20100627413.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TCpQAgKNsQI/AAAAAAAAD4g/xvfNwwxnAdo/s320/20100627413.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488287065467367682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-8374683528696928202?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/8374683528696928202/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/06/ach-to-ty.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8374683528696928202'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8374683528696928202'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/06/ach-to-ty.html' title='ach, to Ty!'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/TCpQdoG5r9I/AAAAAAAAD4w/vQhD6hPN-Dc/s72-c/20100627409.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-4638211040755741604</id><published>2010-06-25T09:12:00.010+02:00</published><updated>2010-06-25T18:53:44.992+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w aucie'/><title type='text'>przez łąki, przez pola</title><content type='html'>Musiałam ochłonąć. Ale już. Matko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj autentycznie popłakałam się ze złości za kierownicą. Przed opluciem przedniej szyby powstrzymała mnie najostatniejsza resztka rozsądku i tylko argumentem, że będę musiała ją potem umyć. Ale mało brakowało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Droga w tę przebiegła dość spokojnie, mimo ściany deszczu, w którą wjechałam jakiś kwadrans po rozpoczęciu podróży i wyjechałam jakiś kwadrans przed osiągnięciem celu. Dwie godziny wleczenia się trasą krajową jednopasmową za ciężarówkami, gdyż widoczność z pozycji za nie osiągała nawet kabiny kierowcy pojazdu poprzedzającego. Cudnie. Ale nic to, czasu miałam w zapasie (taka rozsądna jestem, o), to się spokojnie turlałam, muzyczka grała, dotarłam do celu z ledwo dziesięciominutowym opóźnieniem, wszystko pod kontrolą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale za to z powrotem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko zaczęło się od tego, że mili panowie, z którymi już kończyłam spotkanie, zainteresowali się kurtuazyjnie, jakąż to drogą do nich dotarłam. Przez K? Ależ proszę pani. Ależ skąd. Przez S pani jedzie, bez dwóch zdań. Koniecznie przez S! Przez K, też pomysł. Myślę sobie: czemu nie. Panowie lokalni, nie pierwszej młodości, znaczy chyba znają się na rzeczy, tak? To jadę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż, szybko się okazało, że moje złorzeczenia względem drogi w tę okazały się grubo przesadzone. Okazało się, że tamta droga to była cud-malina i w ogóle o co mi chodzi. Ta nowa droga, z powrotem, to dopiero, hoho. Nie wiem, kto i kiedy ją projektował, ale najwyraźniej odbywało się to jeszcze w czasach, kiedy koncepcja odprowadzania wody z była mglistym majakiem. O ubytkach (nie mówi się dziury, każdy dentysta Wam to powie) szkoda w ogóle wspominać. Stanowiły właściwie zdecydowaną większość drogi. Tymczasem ściana deszczu systematycznie podwajała swą gęstość. I oczywiście gwóźdź do trumny przybił z hukiem giepees swoją &lt;a href="http://img526.imageshack.us/img526/8506/20100624403.jpg" target="_blank"&gt;rozczulającą niefrasobliwością&lt;/a&gt;, po kolejnej sugestii przejazdu przez lekko tylko podmokłą łączkę poprosiłam go uprzejmie, żeby może jednak lepiej zmilczał. Lepiej dla niego. Szczegóły tej przeprawy litościwie pominę, gdyż mogłyby przyprawić MNM o niepotrzebny zupełnie zawał mięśnia sercowego, a przecież najważniejsze, że dojechałam cała i zdrowa, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W efekcie nadłożyłam 30 km i 80 minut, a wszystko to, żeby uniknąć "korków" w niespełna dwustutysięcznym K.&lt;br /&gt;Niech żyją skróty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-4638211040755741604?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/4638211040755741604/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/06/przez-aki-przez-pola.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4638211040755741604'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4638211040755741604'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/06/przez-aki-przez-pola.html' title='przez łąki, przez pola'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-7482994717403130155</id><published>2010-06-17T12:40:00.005+02:00</published><updated>2010-06-17T12:47:07.590+02:00</updated><title type='text'>no news is good news?</title><content type='html'>Żyję, żyję, ale co to za życie.&lt;br /&gt;Wstawać trzeba bladym świtem, cały boży dzień haruj człowieku na zakładzie, do domu daleko, nikt z obiadem nie czeka, kapci nie poda, nawet pies ogonem nie merdnie na powitanie, seriale mają przerwę wakacyjną, wino ciepłe, truskawki mało słodkie, mleko do kawy się skończyło, wszystko chuj.&lt;br /&gt;Jeśli dziś czwartek, to od czterech dni nie chce mi się robić.&lt;br /&gt;Jedna pociecha w umówionej na wieczór wódce.&lt;br /&gt;I tak o.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-7482994717403130155?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/7482994717403130155/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/06/no-news-is-good-news.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7482994717403130155'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7482994717403130155'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/06/no-news-is-good-news.html' title='no news is good news?'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-1881983193455815214</id><published>2010-06-09T17:00:00.005+02:00</published><updated>2010-06-09T17:00:02.304+02:00</updated><title type='text'>trzy lata</title><content type='html'>I wciąż się jakoś trzymamy ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://foto3.m.onet.pl/_m/533ca60be44596ff34173297c838019f,10,19,0.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 280px;" src="http://foto3.m.onet.pl/_m/533ca60be44596ff34173297c838019f,10,19,0.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze tylko 47 do Złotych Godów, skreślam dni.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-1881983193455815214?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/1881983193455815214/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/06/trzy-lata.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1881983193455815214'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1881983193455815214'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/06/trzy-lata.html' title='trzy lata'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-9120399959396145222</id><published>2010-06-09T15:43:00.002+02:00</published><updated>2010-06-09T15:54:16.619+02:00</updated><title type='text'>na co dzień i od święta</title><content type='html'>Na co dzień, owszem, żywię się głównie krewetkami, grzankami z łososiem i foie gras, surową rybą, wodorostem oraz serami śmierdzącymi na potęgę, czemu nie. Człowiek głodny, jak świnia, wszystko zeżre. Ale do czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy przychodzi TEN czas, mówię NIE.&lt;br /&gt;Koniec z tym świństwem z importu.&lt;br /&gt;Przecież wszyscy wiemy, że wcale nie kuchnia chińska jest najlepsza na świecie. Bzdury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepszy na świecie jest młody ziemniaczek z koperkiem. Jajko sadzone, co się po tym ziemniaczku rozpływa ciepłym żółtkiem. Wiosenna fasolka szparagowa. Kwaśne mleko. A na deser - truskawki ze śmietaną i z cukrem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I błogość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No coś cholera musi być w tych smakach dzieciństwa, bo żaden homar mi do pięt nie dorasta ziemniaczkom z jajem sadzonym. Dobrze mówię?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-9120399959396145222?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/9120399959396145222/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/06/na-co-dzien-owszem-zywie-sie-gownie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/9120399959396145222'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/9120399959396145222'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/06/na-co-dzien-owszem-zywie-sie-gownie.html' title='na co dzień i od święta'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-6941826486688583221</id><published>2010-06-08T22:58:00.005+02:00</published><updated>2010-06-09T11:49:13.084+02:00</updated><title type='text'>wszędzie dobrze</title><content type='html'>No fajnie, fajnie, ale ileż można?&lt;br /&gt;Słońce świeciło jak głupie, nic nie trzeba, człowiek snuje się tak bez sensu całymi dniami i nie wie, co ze sobą zrobić, spożywa alkohol w godzinach przedpołudniowych i inne posiłki w godzinach każdych, żołądek świruje od obcej flory, skóra się maceruje od moczenia się w basenie i wysusza od słonej morskiej wody, zmarchy od ultrafioletu rosną w oczach, oczy już bolą od czytania literatury wakacyjnej, a mózg domaga się czegoś pożywniejszego niż łatwostrawna papka, no i własnego łóżka brak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Także bardzo dobrze się składa, że już jesteśmy w domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Radosny ten stan zamierzam uczcić wykonaniem w dniu jutrzejszym dwunastu prań (nie, nie na tarze, nie jestem AŻ TAK szczęśliwa), wyprawą na rynek po sprawunki, które będą wszystkim tylko nie piwem, frytkami i pizzą oraz własnoręcznym przygotowaniem schabowego, ziemniaczków z koperkiem i zielonej sałaty ze śmietaną. Nawiasem mówiąc, będzie to mój schabowy debiut, nie pogardzę zatem dobrą radą i pozytywnymi fluidkami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-6941826486688583221?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/6941826486688583221/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/06/wszedzie-dobrze.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/6941826486688583221'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/6941826486688583221'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/06/wszedzie-dobrze.html' title='wszędzie dobrze'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-5768688300351844074</id><published>2010-05-24T15:32:00.002+02:00</published><updated>2010-06-09T07:58:21.319+02:00</updated><title type='text'>znów będą!</title><content type='html'>Ukontentowanam, jak rzadko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest kilka powodów stanu jak wyżej, aczkolwiek można powiedzieć, że wszystkie oscylują wokół jednej Przyczyny Głównej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo właśnie wróciłam z zakupów, gdzie nabyłam 324736 książek lekkich, zabawnych, acz z pazurem (żadne mdłe do wyrzygania Coejle ani inne Pikolty nie wchodzą w grę, a fantastyka mi się już uszami wylewa, toteż ostatnio przerzuciłam się na Chmielewską i pochodne, bardzo sobie chwalę), pojemną torbę podręczno-plażową brązową w różowe mazaje oraz parę szmat i preparaty owadobójcze... TAK! JEDZIEMY NA WAKACJE!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za chwilę dokonam ostatecznego kliknięcia klapą zakładowego komputera, trzasnę drzwiami i hej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można mi zazdrościć, proszę bardzo.&lt;br /&gt;Nie żeby to było jakieś niewiadomoco, ale słońce i lenistwo gwarantowane, mnie tam niczego więcej nie trzeba. No, może jeszcze ewentualnie jakiegoś kelnera uzupełniającego napoje chłodzące i już. Jak zalegnę na leżaku pod parasolem dnia pierwszego, tak planuję się nie ruszać ani na krok aż poczuję się naprawdę wypoczęta. Czyli widzimy się jesienią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecę się pakować!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-5768688300351844074?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/5768688300351844074/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/05/znow-beda_24.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5768688300351844074'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/5768688300351844074'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/05/znow-beda_24.html' title='znów będą!'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-3084921854015176730</id><published>2010-05-18T08:54:00.004+02:00</published><updated>2010-05-18T09:21:04.277+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w podróży'/><title type='text'>reality bites</title><content type='html'>Weekend b. b. udany. Deszcz? Jaki deszcz?? U nas słońce świeciło jak głupie, spaliliśmy sobie nosy i karki, bez okularów p. słonecznych i kremu z filtrem 40 nie ruszaliśmy się spod dachu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym to głównie się tam posilaliśmy - chyba w życiu nie zjadłam i nie wypiłam tyle w dwa dni. Pożarte ilości skorupiaków i innego wodnego paskudztwa liczyć należy w tonach. Czuję, jak obrastam skorupką i wypuszczam czułki. Wino wylewa mi się uszami. Życie jest piękne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu co?&lt;br /&gt;Mamy połowę maja, a ja rano wciąż włączam ogrzewanie dupy w samochodzie oraz farelkę w pracy. Czy komuś się coś nie pomyliło?? Mamy MAJ, nie MARZEC. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedynym pocieszeniem - za chwilę prawdziwe wakacje (o ile można nazwać prawdziwymi wakacjami te marne 14 dni, kiedy człowiek wciąż pamięta wakacje od czerwca do października, ehh). Dwa tygodnie słońca i obrzydliwego lenistwa, spanie do południa i 17 książek do przeczytania. Z bólem serca muszę przyznać, że nie jest tak znowu najgorzej. Co nieś?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-3084921854015176730?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/3084921854015176730/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/05/reality-bites.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3084921854015176730'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3084921854015176730'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/05/reality-bites.html' title='reality bites'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-1933157893217173872</id><published>2010-05-17T23:15:00.006+02:00</published><updated>2010-06-10T08:46:52.464+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w podróży'/><title type='text'>catalunya city break</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://img13.imageshack.us/img13/5730/20100514barcelona.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://img13.imageshack.us/img13/5730/20100514barcelona.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://img85.imageshack.us/img85/1/20100514barcelona1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://img85.imageshack.us/img85/1/20100514barcelona1.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-1933157893217173872?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/1933157893217173872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/05/catalunya-city-break.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1933157893217173872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1933157893217173872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/05/catalunya-city-break.html' title='catalunya city break'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-8321191033472073126</id><published>2010-05-11T10:08:00.004+02:00</published><updated>2010-05-11T10:31:33.779+02:00</updated><title type='text'>nocne dylematy</title><content type='html'>O radę chciałam się spytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taka sytuacja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Załóżmy, że kłócicie się z Waszym Misiem karczemnie. W sumie trudno powiedzieć, czyja wina, nerwy puszczają obojgu i dochodzi nawet do rękoczynów (szczęściem tylko wobec przedmiotów martwych, ale zawsze).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I teraz tak - jest późny wieczór, WM zasnął beztrosko (drań bez sumienia, powiedzmy sobie szczerze), Wy ostentacyjnie siedzicie w drugim pokoju i zajmujecie się swoimi Bardzo Ważnymi sprawami, kontynuując standardowe bycie ponad to. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co dalej? Idziecie spać z draniem, czy zostajecie na kanapie na noc? Dodam, że on naprawdę śpi i naprawdę nie zauważy różnicy aż do rana, więc tylko Wam będzie niewygodnie na tej kanapie, a on będzie miał całe łóżko dla siebie. A i rano nie przejmie się szczególnie, bo już po fakcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobra, załóżmy, że postępujecie racjonalnie i idziecie do sypialni. Oczywiście kładziecie się na samym koniuszku łóżka, owijacie skrawkiem kołdry i manifestujecie swoją wyższość. Oczywiście. Ale WM oczywiście ma to gdzieś, bo już zdążył przez sen o wszystkim zapomnieć i zwyczajowo się do Was przytula. Wy OCZYWIŚCIE próbujecie go zepchnąć, a wtedy on przez sen mówi "no nie bój się, nie bój" i "jestem tu" i przywala Was ciężką łapą (jak to Miś). I głaszcze po włosach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I co?&lt;br /&gt;Wybaczacie mu wszystko?&lt;br /&gt;Tak za darmo??&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-8321191033472073126?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/8321191033472073126/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/05/nocne-dylematy.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8321191033472073126'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8321191033472073126'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/05/nocne-dylematy.html' title='nocne dylematy'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-7209929322426491332</id><published>2010-05-07T13:46:00.002+02:00</published><updated>2010-05-11T10:07:55.104+02:00</updated><title type='text'>kobieta spełniona</title><content type='html'>Jest we mnie jakiś taki głupi atawizm, który głaszcze po główce w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, kiedy włączam pralkę. Też tak macie? A już dwie pralki + dwie zmywarki + umyta podłogi = moja wewnętrzna kwoka gdacze z aprobatą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze karmienie.&lt;br /&gt;To jest chyba jakaś zaszłość jeszcze z jaskini, która każe mi karmić ludzi w najbliższym otoczeniu. I obrażać się śmiertelnie, kiedy odmawiają jedzenia. Moja mama tak ma, moja babcia tak ma, zapewne moja prababcia i dalsze protoplastki też tak miały. Napchałam więc dziś każdego, kto przekroczył próg mojego domu suszim po sam czubeczek i czuję się taaaka spełniona. Tak.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-7209929322426491332?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/7209929322426491332/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/05/kobieta-speniona.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7209929322426491332'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/7209929322426491332'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/05/kobieta-speniona.html' title='kobieta spełniona'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-3241969695419582933</id><published>2010-05-01T23:58:00.000+02:00</published><updated>2010-05-01T23:58:07.751+02:00</updated><title type='text'>królowa życia</title><content type='html'>&lt;object style="background-image: url(http://i4.ytimg.com/vi/SZmXSDRSZEY/hqdefault.jpg);" width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/SZmXSDRSZEY&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/SZmXSDRSZEY&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1" allowscriptaccess="never" allowfullscreen="true" wmode="transparent" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-3241969695419582933?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/3241969695419582933/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/05/krolowa-zycia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3241969695419582933'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3241969695419582933'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/05/krolowa-zycia.html' title='królowa życia'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-2085733504830578500</id><published>2010-04-30T09:05:00.002+02:00</published><updated>2010-04-30T09:31:12.580+02:00</updated><title type='text'>łiiiiiikend</title><content type='html'>I to długi! Czegóż chcieć więcej od życia?&lt;br /&gt;30 kwietnia to zdecydowanie mój faworyt wśród wszystkich dni roku, od kilku lat przebija nawet wigilię (bo kiedyś wiadomo, czekało się na Świętego Mikołaja, z wiekiem człowiek stracił złudzenia i wiarę w świętych). TTM?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu proszę, wszystko zgodnie z planem - słońce świeci, roślinność się zieleni, jeszcze tylko wytrzymam jakoś 6h w pracy i WOLNOŚĆ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I będę chodzić boso po mokrej trawie.&lt;br /&gt;I będę leżeć na ziemi i poczuję, że naprawdę jest wypukła.&lt;br /&gt;I będę wystawiać twarz do słońca i wyobrażać sobie, że jestem na wakacjach.&lt;br /&gt;I będę godzinami czytać książki na leżaku.&lt;br /&gt;I będę spać w środku dnia zawinięta w koc na tarasie.&lt;br /&gt;I będę pić wino przed 11 rano.&lt;br /&gt;I będę mieć wszystko w dupie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I pięknie będzie, no.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-2085733504830578500?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/2085733504830578500/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/iiiiiikend.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2085733504830578500'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/2085733504830578500'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/iiiiiikend.html' title='łiiiiiikend'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-8056709757409865482</id><published>2010-04-29T15:48:00.002+02:00</published><updated>2010-04-29T15:59:53.663+02:00</updated><title type='text'>na zdrowie</title><content type='html'>Dzięki bogu, że zdrowi jesteśmy.&lt;br /&gt;Poważnie mówię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo po pierwsze - to jestem absolutnie pewna, że gdyby tak zmuszono mnie do leżenia plackiem w łóżku dłużej niż standardowe 12 godzin, z całą pewnością doprowadziłabym moją rodzinę do bankructwa. Bankowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No bo co tu robić?&lt;br /&gt;Allegro kusi. Ebay kusi. Milion sklepów internetowych kusi. O telezakupachmango nie wspominając!!!&lt;br /&gt;A człowiek słaby jest, daje się wodzić na pokuszenie.&lt;br /&gt;Zwłaszcza, że jakbym leżała w domu, to nie musiałabym z każdym głupim awizem zapitalać na pocztę, tylko zaprzyjaźniłabym się z panem paczkonoszem i wszystko by mi pięknie dostarczał pod samą kanapę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy garach też przecież bym nie wystawała w chorobie (jakbym teraz wystawała, proszę Was), więc jedzenie z dowozem do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co prowadzi do kolejnej niedogodności - z całą pewnością dupa urosłaby mi do rozmiarów niekontrolowanych (jakbym teraz je kontrolowała, prrroszę Was).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O wydatkach na łapówki dla lekarzy i lekarstwa nie wspomnę.&lt;br /&gt;Normalnie na katar tacham dwie pełne siaty z apteki, to o czym tu gadać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, dzięki bogu, żeśmy zdrowi.&lt;br /&gt;Dzięki bogu, że to jednak nie był zawał.&lt;br /&gt;I że wszystko będzie dobrze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-8056709757409865482?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/8056709757409865482/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/na-zdrowie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8056709757409865482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8056709757409865482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/na-zdrowie.html' title='na zdrowie'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-4310974174685822853</id><published>2010-04-23T12:50:00.003+02:00</published><updated>2010-04-23T12:54:35.064+02:00</updated><title type='text'>o co cho</title><content type='html'>Mój ulubiony słownik on-line jest doprawdy pełen niespodzianek. Zadaję mu oto proste pytanie - jak przetłumaczyć słówko "&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nakłucia&lt;/span&gt;", a ten mnie pyta "Czy chodziło Ci o: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nakłonienie  do uwierzenia w coś, co nie jest prawdziwe&lt;/span&gt;?". Hm. A wyglądam na taką?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-4310974174685822853?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/4310974174685822853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/o-co-cho.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4310974174685822853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/4310974174685822853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/o-co-cho.html' title='o co cho'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-6574271974191664140</id><published>2010-04-16T10:29:00.008+02:00</published><updated>2010-04-16T11:30:52.605+02:00</updated><title type='text'>stay put</title><content type='html'>Czarna passa komunikacyjna trwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieli my taki nieśmiały plan, co by dziś wieczorem uchlać się winem na plaży w Barcelonie. Wywiady miały być, autografy. Ale nie, oczywiście pierdolony wulkan na Islandii ma pierwszeństwo, jasne. Nie ma to jak wybuchnąć i sparaliżować ruch lotniczy na całym kontynencie. Fakt, że jest to jeden z mniejszych kontynentów NIE BĘDZIE uwzględniony jako okoliczność łagodząca. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dziś rano - ledwo wystawiłam nogę za próg - natychmiast otrzeźwił mnie widok autobusu wbitego w ścianę kamienicy obok. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WTF??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strach zbliżać się do okien, o wyjściu z domu nie wspominając.&lt;br /&gt;Prosimy upewnić się gdzie znajduje się najbliższe wyjście awaryjne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-6574271974191664140?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/6574271974191664140/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/stay-where-u-r.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/6574271974191664140'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/6574271974191664140'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/stay-where-u-r.html' title='stay put'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-6738459964280132648</id><published>2010-04-14T16:45:00.005+02:00</published><updated>2010-04-14T16:56:53.628+02:00</updated><title type='text'>chwiejna stabilizacja</title><content type='html'>Wiecie, co jest najgorsze?&lt;br /&gt;Najgorsze jest, jak się żyje z człowiekiem 9 lat praktycznie 24/7, a ten Was W OGÓLE nie zna. I kupuje Wam jogurt gruszkowy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jadę sobie dziś rano jak co dzień na zakład w półśnie do pełnego snu (czasem nawet mi się coś śni po drodze!), ocykam się na chwilę na stacji benzynowej - co chcesz na śniadanie (kochanie) - weź mi jakiś jogurt (kochanie). No tak, ale żeby GRUSZKOWY? Co to w ogóle za smak jest? Truskawka, wiśnia - to są porządne, sprawdzone smaki. Wiadomo, czego można się po nich spodziewać, człowiek się czuje bezpiecznie. A nie tak. Teraz mi te małe ziarenka trzeszczą między zębami, no nienawidzę tego po prostu. Gruszka w jogurcie smakuje jak rozmoczona tektura i aromat identyczny z naturalnym. Paskudztwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wydawałoby się, że osiągnąwszy pewien staż pożycia nie trzeba już precyzować smaków jogurtów i jaki chcesz sos do hot-doga. A tu proszę. Ładnie byśmy wypadli w takim na przykład czarparze! Jak to człowiek nie może być niczego w życiu pewien.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-6738459964280132648?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/6738459964280132648/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/chwiejna-stabilizacja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/6738459964280132648'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/6738459964280132648'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/chwiejna-stabilizacja.html' title='chwiejna stabilizacja'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-8046436556535224663</id><published>2010-04-13T12:07:00.001+02:00</published><updated>2010-04-13T12:09:59.199+02:00</updated><title type='text'>The Glory of Poland</title><content type='html'>&lt;blockquote style="font-style: italic;"&gt;&lt;p&gt;So do not tell me that cruel history cannot be overcome. Do not tell  me that Israelis and Palestinians can never make peace. Do not tell me  that the people in the streets of Bangkok and Bishkek and Tehran dream  in vain of freedom and democracy. Do not tell me that lies can stand  forever.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ask the Poles. They know.&lt;/p&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;nyt_byline version="1.0" type=" "&gt; &lt;div class="byline"&gt;By ROGER COHEN&lt;/div&gt; &lt;/nyt_byline&gt; &lt;div class="timestamp"&gt;Published: April 12, 2010&lt;br /&gt;NEW YORK TIMES&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.nytimes.com/2010/04/13/opinion/13iht-edcohen.html"&gt;http://www.nytimes.com/2010/04/13/opinion/13iht-edcohen.html&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-8046436556535224663?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/8046436556535224663/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/glory-of-poland.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8046436556535224663'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/8046436556535224663'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/glory-of-poland.html' title='The Glory of Poland'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-3821778989525472692</id><published>2010-04-07T02:19:00.003+02:00</published><updated>2010-04-07T02:21:05.751+02:00</updated><title type='text'>implikacja poświąteczna</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/S7vPnokZ53I/AAAAAAAADxE/Nhja7xWIih8/s1600/fast+cheap+easy.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/S7vPnokZ53I/AAAAAAAADxE/Nhja7xWIih8/s320/fast+cheap+easy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457183653301446514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-3821778989525472692?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/3821778989525472692/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/if.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3821778989525472692'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/3821778989525472692'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/if.html' title='implikacja poświąteczna'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_1yscoJLsvdk/S7vPnokZ53I/AAAAAAAADxE/Nhja7xWIih8/s72-c/fast+cheap+easy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-1280820058263610758</id><published>2010-04-05T19:09:00.001+02:00</published><updated>2010-04-07T09:23:25.858+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w siodle'/><title type='text'>hop bęc</title><content type='html'>Konie to są naprawdę mądre zwierzęta. Mimo że z pozoru bezdennie głupie, to jednak mądre. Albo raczej - sprytne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład doskonale wyczuwają, z kim na co mogą sobie pozwolić.&lt;br /&gt;Na przykład, że jeźdźca niezbyt profesjonalnego (jaki ładny eufemizm, prawda?) można pozbyć się z grzbietu zupełnie łatwo i szybko.&lt;br /&gt;Na przykład pochylając gwałtownie głowę do przodu po skoku.&lt;br /&gt;Tak dla przykładu tylko mówię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż, nie powiem, bolało.&lt;br /&gt;Na pierwszych pięć oddanych skoków trzy zakończyły się kontaktem z glebą, po jednym zatrzymałam się na końskiej szyi, daleko za granicą siodła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale za to &lt;a href="http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc3/hs398.snc3/24181_111290588891071_100000303918456_149565_7909147_n.jpg" target="_blank"&gt;ten&lt;/a&gt; jeden!&lt;br /&gt;Człowiek nawet nie miał pojęcia, ile frajdy go dotąd omijało.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-1280820058263610758?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/1280820058263610758/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/hop-bec.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1280820058263610758'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1280820058263610758'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/04/hop-bec.html' title='hop bęc'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-6056558118759043257</id><published>2010-03-31T22:36:00.007+02:00</published><updated>2010-03-31T23:13:18.227+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='w aucie'/><title type='text'>size does matter</title><content type='html'>Z ekstremalnych doświadczeń motoryzacyjnych: 300 km przejechanych samochodem dwuosobowym. Ja wiem, czy on taki smart? Owszem, parkuje to-to całkiem zgrabnie, przy parkowaniu równoległym zawsze brakowało mi opcji jazdy w bok, a tu proszę, przy tych gabarytach można stanąć w poprzek i nic nie wystaje. I to chyba byłoby na tyle, więcej zalet nie stwierdzono.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najzabawniej jest na autostradzie, kiedy osiągnąwszy (nie bez wysiłku!) maksymalną dozwoloną przepisami prędkość, czujemy się niemalże jak za sterami małej (!) awionetki - każdy silniejszy podmuch wiatru grozi zboczeniem z obranego kursu. Bezcenna jest również świadomość, że przednia strefa zgniotu kończy się gdzieś na wysokości naszego kręgosłupa, a tylna strefa zgniotu - mniej więcej na wysokości naszego kręgosłupa. O ile oczywiście mamy w sobie niezbędny luz życiowy i niezachwiany optymizm, bo jeśli nie, to powiedzmy sobie szczerze - to jest po prostu jedna wielka strefa zgniotu, w razie kolizji autko pewnie skompresuje się w zgrabną harmonijkę, która po złożeniu nie zajmie więcej niż 23 centymetry grubości. W końcu nie po to armia inżynierów pracowała nad kompaktacją, żeby teraz nadmiernie eksploatować przestrzeń złomowisk, tak? Wrażenie lotnicze pogłębia poziom decybeli wewnątrz, który sprawia, że po kwadransie łeb nam pęka. Dziwię się, że nie dali takich fajnych słuchawek w komplecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak skończyła się moja fascynacja małymi autami.&lt;br /&gt;Następnym razem poproszę co najmniej o dodża, kit tam z parkingiem, chrzanić ekologię, bardziej cenię sobie własną integralność korporalną. O, taka ze mnie świnia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-6056558118759043257?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/6056558118759043257/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/03/size-does-matter.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/6056558118759043257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/6056558118759043257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/03/size-does-matter.html' title='size does matter'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4760825858649930059.post-1994857822014236491</id><published>2010-03-27T13:40:00.008+01:00</published><updated>2010-03-27T14:33:04.306+01:00</updated><title type='text'>sierra lima oskar</title><content type='html'>Nic do mnie nie mówcie, bo chce mi się rzygać.&lt;br /&gt;Próbuję zapchać żołądek kanapką, grzybkami, herbatą z sokiem malinowym, karkówką z ziemniaczkami, ajranem.&lt;br /&gt;I nic.&lt;br /&gt;Im bardziej jem, tym bardziej mi się podnosi.&lt;br /&gt;W sumie jest to logiczne, aczkolwiek instynkt każe mi jeść dalej - może on też zwariował do kompletu z błędnikiem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo wiecie, w błędniku jest taki płyn i im bardziej jest on lepki, tym wolniej spływa z tych włosków, które jak są oblepione tym płynem, to chce się nam rzygać.&lt;br /&gt;Taką to cenną wiedzę przekazał nam dziś jeden bardzo mądry pilot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oraz że należało przed zjeść kisiel.&lt;br /&gt;Bo kisiel smakuje tak samo w dwie strony.&lt;br /&gt;Cudne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i wygląda na to, że tera trzeba będzie skądś wytrzasnąć milionpińcet, bo koniecznie absolutnie musimy zrobić prawo jazdy, żeby móc sobie podskoczyć potem na rybkę do Sopotu w jedyne dwie godzinki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko czy to warto?&lt;br /&gt;Jak smakuje rybka w drugą stronę, ktoś wie?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4760825858649930059-1994857822014236491?l=chezalma.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://chezalma.blogspot.com/feeds/1994857822014236491/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/03/sierra-lima-oskar.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1994857822014236491'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4760825858649930059/posts/default/1994857822014236491'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://chezalma.blogspot.com/2010/03/sierra-lima-oskar.html' title='sierra lima oskar'/><author><name>Alma_</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16949712587601834853</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='31' height='27' src='http://1.bp.blogspot.com/-ujCIOZYypoE/TaQ73pbsDnI/AAAAAAAAEHA/micPYKhnP60/s220/93807048.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry></feed>
